Strona 244 z 349

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 11:47
autor: jasminka
Fusiu pisze:Fajną robiłam z siebie wariatkę w takim razie, gdy za każdym razem sprawdzałam jej cycuszki i z mądrą miną twierdziłam,że jeszcze karmi.

Nie polecam się w tej materii.

Sandra :kiss: To dla mnie naturalne i oczywiste, że je mam i się nimi opiekuję. Czasem tylko dają w kość, ale to rzadkie przypadki (jak na przykład teraz sytuacja Rudej, czy historia Farcidła)
Fusiu kochana ja tak z innej beczki ;jeśli kiedyś bedziesz chciała zostac mamą to nie myśl iż karmienie piersią zabezpiecza przed kolejną ciążą <rotfl>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 11:48
autor: yamaha
:haha: :haha: :haha: Izus :haha: :haha: :haha:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 11:50
autor: Limonka
Asiu poszło :kiss:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 11:53
autor: Kamila
i ja wyślę parę złotych, ale wieczorkiem. To co Ci zostanie będzie dla przydomniaczków, skoro Ty podejmujesz się tego i psychicznie i fizycznie to my choć finansowo Cie wesprzemy. Bardzo jestes dzielna Asiu :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :hug: :hug:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:03
autor: Luinloth
Fusiu <serce> <serce> <serce>
Ja Ci wyślę w piątek, bo wtedy mam wypłatę. Nie wiem, czy Cię to jakoś bardzo poratuje, czy mam wyskrobać coś jednak lepiej na już?

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:09
autor: atomeria
Dziewczyny, to teraz <ok> <ok> <ok> żeby Ruda szybko wpadła w asine łapki!

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:10
autor: yamaha
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:11
autor: Luinloth
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:13
autor: Danusia
<ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 14:18
autor: Fusiu
Dziękuję. :kwiatek:

Luin, nie trzeba, myślę, że już dam sobie radę. Mam jeszcze mamę jak co do ratunku <ok>
To jednak nie taka wielka kwota, więc damy radę. Bardzo proszę, jeżeli ktoś nie może, to ja naprawdę jakoś to wyłatam z dziewczynami. Zresztą za tydzień nowy miesiąc <ok>

Wet też mnie już zna, więc nie będzie pewnie problemu <ok>
Jak tylko zaksięgują się pierwsze wpłaty, to natychmiast dam znać. Liczę zapolować na Ciężarówkę dziś wieczorem, zatrzymać ją na noc i rano do weta. Choć ostatnio rzadko się pokazuje :-/////

Nie dawać jej jeść przez noc? Nawet jak jest w ciąży? jussssuuuuu, to jakiś koszmar chyba.
Ale te koteczki, to jeszcze fasolki, prawda? ;-(