Strona 245 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 lut 2014, 19:40
autor: Betuś
Ach z tego Baxterka to zgrywus <lol> Pasty nie chce jeść, nu, nu, nu <hm>
Kochana kicia z niego. Mój ulubiony model :-) <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 lut 2014, 20:04
autor: Kathi
Audrey ile musi Baxterek być na karmie z RC (pomieszanej z PON)?

Baxterku zdrowiej nam kochaniutki! <zakochana> :kotek:
Od Antonia :kiss:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 lut 2014, 20:34
autor: Audrey
Kathi, aż wychrupie te 400 gram.
Dziękujemy za buziaki <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 08:04
autor: Sonia
Cieszę się ogromnie, że udało się wyjść na prostą i Baxterek już pełen wigoru :kotek: <tańczy>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 09:06
autor: Zosiak
Super ze klaczki sobie ida precz!
Z tym pastowaniem Audrey to ja bym uwazala co piszemy - Bentley juz sie ufarbkowal - co bedzie jak kolejny ananas dobierze sie do pasty do butow <diabeł> <rotfl>
Miziaki i przytulasy dla Pana Kota :kotek: <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 14:22
autor: Bartolka
Ojoj, ale Baxterek miał przejścia :kotek: U mnie ostatnio Bibi bardzo przytkało, ale objawem były intensywne wymioty. Moje kotki Sensitivity jadły przez pół roku w celu zaprzestania ciągłych zmian alergicznych na skórze. Teraz mieszam ją z bezzożową Porta 21.

Czy gdzieś w osobnym wątku opisana jest trawka. Gdzie kupić, jaką?


Baxterku :kotek: <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 17:45
autor: Audrey
Bartolko, ja kupiłam w zoologicznym. O taką http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu ... .2059.html

A dziś Baxterek pozwolił się czesać i czesać i czesać. Czesałam chyba ze 40 minut.
Sierści wyszło chyba z kilogram <strach> pomimo tego, że czeszemy prawie codziennie.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 17:46
autor: yamaha
<shock> 40 minut ?
Moze Ty wyczesywalas kota od Manitki, co ?? ?? ?? :haha:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 lut 2014, 17:50
autor: Audrey
yamaha pisze:<shock> 40 minut ?
Moze Ty wyczesywalas kota od Manitki, co ?? ?? ?? :haha:
No też byłam w szoku. Jakby nie mój kot. <lol> Przewracał się z boku na bok tylko. Nawet brzuszek pozwolił miźnąć rękawicą.
No i teraz mogę powiedzieć, że z kota mniej sierści leci.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 28 lut 2014, 11:13
autor: Betuś
40 min <shock>
Mi moze uda sie przeczesac Forresta z 10 razy...
Dobrze, ze nie trwało to dłużej bo wyczesalabys go do zera :-)