Strona 245 z 593

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 20:49
autor: Fusiu
Betuś pisze:Fusiu, ale Ty masz nogi!!! <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Kochane są. Cieszę sie, ze je masz <serce> <serce> <serce>

<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Nie przemyślałam chyba dobrze podpisu tego zdjęcia <lol> <lol>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 20:51
autor: Betuś
Fusiu pisze:
Betuś pisze:Fusiu, ale Ty masz nogi!!! <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Kochane są. Cieszę sie, ze je masz <serce> <serce> <serce>

<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Nie przemyślałam chyba dobrze podpisu tego zdjęcia <lol> <lol>
Eeeee, podpis jest idealny :kotek: :kotek: <lol>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 20:52
autor: elwiska3
Zgadzam się <mrgreen>
jak tak dalej pójdzie to już ani lewa ani prawa noga w klubie ne zostanie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 20:57
autor: Fusiu
Nie ma opcji.. Magnus ma swój kręgosłup moralny <roll> . Teraz leżymy w trójkę. Ja na łóżku, Madox wklejony we mnie, Magnus wklejony w kocyk na nocnym stoliczku pól metra ode mnie <lol>

Ja to nazwałam jego strefą bezpieczeństwa. <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:00
autor: Aga L.
Wyobrażam sobie, że to fajne uczucie mieć takiego przytulastego kota, prawda? <mrgreen> Z naciskiem na "wyobrażam sobie", przecież mam brytyjczyki ;-))

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:05
autor: Audrey
Fusiu pisze:Nie ma opcji.. Magnus ma swój kręgosłup moralny <roll> . Teraz leżymy w trójkę. Ja na łóżku, Madox wklejony we mnie, Magnus wklejony w kocyk na nocnym stoliczku pól metra ode mnie <lol>

Ja to nazwałam jego strefą bezpieczeństwa. <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:24
autor: Aleex
Asiu, ale cudnie u Ciebie <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Nogi masz piękne, a koty jeszcze piękniejsze :) Aż zazdroszczę Ci przytulaśnej Pchełki <zakochana>

A Magnus i tak jest blisko Ciebie, Hugo zachowuje jeszcze większy dystans :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:27
autor: PyzowePany
Magnus pewnie jakby mógł mówić, to by Ci powiedział; "Dlaczego tak późno się zdecydowałaś na tego małego kompana zabaw?" <mrgreen> <mrgreen>
Jejku, ale super wam się układa <zakochana> <zakochana>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:45
autor: Fusiu
Aga L. pisze:Wyobrażam sobie, że to fajne uczucie mieć takiego przytulastego kota, prawda? <mrgreen> Z naciskiem na "wyobrażam sobie", przecież mam brytyjczyki ;-))

Sama uczę się wszystkiego od nowa. Magnus nie mruczy w sumie nigdy. A jak mruczy (tak około 30 sek) przy porannym mizianiu, lub gdy wracam z pracy, to jest to praktycznie niesłyszalne. Jest takim "mruczkowym wnętrem" <lol>

A teraz mam małą kulę, która zaczyna mruczeć nawet jak tylko na nią spojrzysz. I to mega głośno <shock>
To dla mnie delikatny szok kulturowy <roll>

Re: Magnus i Madox

: 09 lut 2015, 21:50
autor: beev
<serce> <serce> <serce>