Strona 246 z 349
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:03
autor: fado123
o rany

ja Ci niestety nie pomogę nie wiem sama co bym zrobiła , masakra współczuje

ale ja chyba bym nie poddała ich eutanazji ,choć nie wiem czy by to nie było najlepsze wyjście eh tak źle i tak nie dobrze
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:05
autor: Fusiu
Nawet najlepszy chirurg nie chce się podjąć, bo nie da rady. Kociaczki są już duże. Proszę pomóżcie mi. Jakie jest teraz wyjście aby nie skazać kociaki na śmierć?
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:13
autor: fado123
ja powiem to co ja sobie myślę , kociaki domy na pewno znajdą ,bo pamiętam jak sama szukałam kotka i miałam problem bo gdzie nie dzwoniłam to już ich nie było, ale druga sprawa jest taka że nie wiadomo w jakie ręce trafią a raczej pewne jest że nie zostaną poddane ani kastracji ani sterylizacji

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:22
autor: kinus
Fusiu pisze:Dziewczyny. Siedzę i płaczę.
Byłam z rudą u weta. Zabieg nie może mieć już miejsca. Pród będzie za 2-3 dni....
Co ja mam teraz zrobić? No co? Nie mogę przechowywać kociaków przez 2 miesiące w piwnicy. Miot podobno liczny. Do 5 dnia można poddać kocięta eutanazji, ale tego nie zrobię, chyba, że nie ich nigdy nie zobaczę po porodzie..
Potrzebuje waszej pomocy. Trzymam rudą w klatce i nie wiem co robić

dlaczego nie chcą zrobić aborcyjnej teraz?
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:23
autor: yamaha
Aj aj aj
Fusiu, pojecia nie mam co doradzic
Kociaki juz duze, kurcze, zabijac po urodzeniu to naprawde kiszka
Ale z drugiej strony, nie mozesz sie przeciez nimi przez 2 miesiace zajmowac, to oczywiste.
Jedno jest pewne : jakakolwiek by nie byla Twoja decyzja, bedzie NAJLEPSZA
Ruda zaraz potem wysterylizuj, nigdy wiecej takich dylematow. <ok>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:28
autor: yamaha
Tak sobie LOGICZNIE (i "na zimno") mysle : dac je wetowi uspic w brzuchu mamy przed porodem sterylizujac ja (taki byl pierwotny plan) albo humanitarnie tuz PO, to chyba wlasciwie to samo, nie ?
Co Ci poradzil wet ? Moze na raz zrobic cesarke, sterylizacje i uspic kotki ?
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:37
autor: Danusia
Tutaj naprawdę trzeba bardzo na zimno i bardzo zdrowo rozsądkowo tak myślę ,a co wet powiedział ?
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:41
autor: Mago
yamaha pisze:Tak sobie LOGICZNIE (i "na zimno") mysle : dac je wetowi uspic w brzuchu mamy przed porodem sterylizujac ja (taki byl pierwotny plan) albo humanitarnie tuz PO, to chyba wlasciwie to samo, nie ?
Co Ci poradzil wet ? Moze na raz zrobic cesarke, sterylizacje i uspic kotki ?
Sądzę, że jest różnica dla samej kotki, która musi znieść najpierw trudy porodu, a sam poród też uruchomi instynkty macierzyńskie, więc chyba na chłodną logikę najlepiej jest zrobić cesarkę z kastracją już teraz.
Asiu, jakkolwiek by nie było, przytulam mocno.
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:43
autor: yamaha
O naturalnym porodzie zupelnie nie myslalam, Magus (pisalam raczej o fakcie uspienia malych kotkow).
Dlatego pytam, czy wet moze za jednym razem wszystko zrobic, lacznie z czesarka.
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 24 sie 2016, 19:44
autor: agniecha
Asiu

Yamaha ma rację , jaką decyzję nie podejmiesz będzie najlepsza

Jeśli wet się zgodzi oddałabym Rudą teraz niech robi sterylkę i tyle , a Ty odbierz kotkę po zabiegu i nie myśl o tym co było . Ja wiem , że dobrze mi się mówi i taka decyzja jest potwornie trudna do podjęcia , ale jeśli mają umierać z zimna gdzieś w krzakach to może tak lepiej ? Chyba ,że dasz radę gdzieś postawić np. taką budę
http://allegro.pl/buda-ocieplana-klatka ... 98128.html , a ona odchowa tam małe . Mogę dołożyć 100 zł do jej zakupu . Przykro mi ,że musisz podejmować takie decyzje
