Gaspar pisze: ↑27 lis 2017, 02:54
Przeczytałam wątek Koloradka "od dechy do dechy" i aż się popłakałam. Pani Danusiu jest Pani wspaniała kobietą. Tyle miłości i troski o chorego kotulka - jestem pod wielkim wrażeniem. A kochanemu Kolorkowi życzę samych wspaniałych i zdrowych dni - dluuuugich dni, co tam dni, długich lat w zdrowiu.
Jak tak to wszystko czytałam, to ze strachem patrzyłam na mojego kochanego brysia, czy jemu nic nie dolega, czy nic nie wyjdzie, czy w porę zauważę, czy coś się złego nie dzieje. Mój słodziaszek ma dopiero 9 miesięcy, wydaje się zupełnie zdrowy, ale czytałam gdzieś, ze brytolki często maja wady serca i boje się o mojego mruczusia. Podobno tez często zdarza się u nich kłopot ze stawami biodrowymi, a mój Gaspar, jak szybko biegnie to tak zarzuca prawa tylna lapka na bok. Jak idzie wolni to tego nie robi.
Pozdrawiam i zycze zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Kolorka
Teraz mnie zakuło w dołku

bardzo Pani dziękuje ale dla mnie to narmalka kocham zwierzęta od urodzenia , gdy sie urodziłam w moim domu Tata miał wielkiego bernardyna Berusia i to On na swój sposób

też mnie chował

, u każdej babci były koty i psy

w takich klimatach jak dorastał mały ,a potem młody człowiek inaczej być nie mogło

i nie może , wprawdzie największą moją miłością były kiedyś konie

ale to inna bajka. Jakby nie było naszych braci mniejszych kocham całym sercem

.
Co do Pani obaw ja nie miałam szczęśćia z Kolorkiem , to był pierwszy mój kot , brak wiedzy który wykorzystał hodowca , jak i brak wiedzy o Hodowlach i hodowcach

. Sprzedano mi kota z 3 wadami genetycznymi

jest to kot mojej córki jedynaczki

, więc walka o jego życie cały czas trwa.
Jeżeli niepokoją Panią jakiekolwiek objawy u kocurka proszę przedyskutować to z dobrym , sprawdzonym wetem ,polecanym przez Dziewczyny z Forum z Pani miasta , a łapki i problem z chodzeniem to koniecznie ortopeda lepiej dmuchać na zimne

ale tylko dobry sprawdzony wet !!
Serdecznie pozdrawiam Panią

i tulę kocurka życząc mu dużo zdrówka
