Strona 247 z 265

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 23 lis 2017, 15:20
autor: Sonia
Słodzina jaka grzeczna :milosc:
Tami to by wierzgał kopytami, że tylko jakieś dragi pozwoliłyby go tak trzymać :lol:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 23 lis 2017, 19:20
autor: asiak
Ślicznot :milosc:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 25 lis 2017, 09:48
autor: margita
Koloruś, jaki Ty kochany jesteś i ile się musisz stresować przy tych wszystkich zabiegach :serce: Ciocia to wie :kotek:
Ale to dla Twojego zdrówka :kotek:
Prześliczny z Ciebie misio ... a spojrzenie masz takie, że nie ma innej opcji jak zaopiekować się Tobą najlepiej jak tylko można. Panie doktorki pewnie wymiękaja jak tylko Ciebie widzą :serce: :serce: :serce:
Dobrze że trafiliście na taką opiekę ... :ok:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 25 lis 2017, 21:23
autor: BabaJaga
Kolorek tak serdecznie został wyprzytulany w tej przychodni, że złe wspomnienia pewnie szybo pójdą w niepamięć. Misiaczek kochany :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 27 lis 2017, 02:54
autor: Gaspar
Przeczytałam wątek Koloradka "od dechy do dechy" i aż się popłakałam. Pani Danusiu jest Pani wspaniała kobietą. Tyle miłości i troski o chorego kotulka - jestem pod wielkim wrażeniem. A kochanemu Kolorkowi życzę samych wspaniałych i zdrowych dni - dluuuugich dni, co tam dni, długich lat w zdrowiu.

Jak tak to wszystko czytałam, to ze strachem patrzyłam na mojego kochanego brysia, czy jemu nic nie dolega, czy nic nie wyjdzie, czy w porę zauważę, czy coś się złego nie dzieje. Mój słodziaszek ma dopiero 9 miesięcy, wydaje się zupełnie zdrowy, ale czytałam gdzieś, ze brytolki często maja wady serca i boje się o mojego mruczusia. Podobno tez często zdarza się u nich kłopot ze stawami biodrowymi, a mój Gaspar, jak szybko biegnie to tak zarzuca prawa tylna lapka na bok. Jak idzie wolni to tego nie robi.

Pozdrawiam i zycze zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Kolorka

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 27 lis 2017, 08:53
autor: Danusia
Gaspar pisze: 27 lis 2017, 02:54 Przeczytałam wątek Koloradka "od dechy do dechy" i aż się popłakałam. Pani Danusiu jest Pani wspaniała kobietą. Tyle miłości i troski o chorego kotulka - jestem pod wielkim wrażeniem. A kochanemu Kolorkowi życzę samych wspaniałych i zdrowych dni - dluuuugich dni, co tam dni, długich lat w zdrowiu.

Jak tak to wszystko czytałam, to ze strachem patrzyłam na mojego kochanego brysia, czy jemu nic nie dolega, czy nic nie wyjdzie, czy w porę zauważę, czy coś się złego nie dzieje. Mój słodziaszek ma dopiero 9 miesięcy, wydaje się zupełnie zdrowy, ale czytałam gdzieś, ze brytolki często maja wady serca i boje się o mojego mruczusia. Podobno tez często zdarza się u nich kłopot ze stawami biodrowymi, a mój Gaspar, jak szybko biegnie to tak zarzuca prawa tylna lapka na bok. Jak idzie wolni to tego nie robi.

Pozdrawiam i zycze zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Kolorka
Teraz mnie zakuło w dołku :oops: bardzo Pani dziękuje ale dla mnie to narmalka kocham zwierzęta od urodzenia , gdy sie urodziłam w moim domu Tata miał wielkiego bernardyna Berusia i to On na swój sposób :devil: też mnie chował :mrgreen: , u każdej babci były koty i psy :mrgreen: w takich klimatach jak dorastał mały ,a potem młody człowiek inaczej być nie mogło :) i nie może , wprawdzie największą moją miłością były kiedyś konie :serce: ale to inna bajka. Jakby nie było naszych braci mniejszych kocham całym sercem :serce: .
Co do Pani obaw ja nie miałam szczęśćia z Kolorkiem , to był pierwszy mój kot , brak wiedzy który wykorzystał hodowca , jak i brak wiedzy o Hodowlach i hodowcach :) . Sprzedano mi kota z 3 wadami genetycznymi :strach: jest to kot mojej córki jedynaczki :serce: , więc walka o jego życie cały czas trwa.
Jeżeli niepokoją Panią jakiekolwiek objawy u kocurka proszę przedyskutować to z dobrym , sprawdzonym wetem ,polecanym przez Dziewczyny z Forum z Pani miasta , a łapki i problem z chodzeniem to koniecznie ortopeda lepiej dmuchać na zimne :(((( ale tylko dobry sprawdzony wet !!
Serdecznie pozdrawiam Panią :serce: i tulę kocurka życząc mu dużo zdrówka :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :serce:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 27 lis 2017, 11:29
autor: Limonka
A ja się jeszcze podepnę pod Danusię. Co do serca, to tak, Brytyjczyki mają predyzpozycje do chorób serca, np. HCM.
Dlatego dobrze jest (nawet jeśli oboje rodzice w hodowli byli pod tym kątem badani, w sprawdzonych hodowlach to jest norma) zrobić kotu "na kolanka" pierwsze echo serca w wieku 18-24 miesiący, o ile wcześniej nie obserwujemy jakichś niepokojących nas objawów. I mieć spokojna głowę, że wszystko jest w porządku.
Trzeba zajrzeć w wątek o weterynarzach i zobaczyć polecanych kardiologów w Poznaniu.


Danusiu, sorry za off topic. Jak tam leki dla Kolorka? Doleciały bezpiecznie?

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 27 lis 2017, 17:19
autor: Danusia
Limonka pisze: 27 lis 2017, 11:29 Danusiu, sorry za off topic. Jak tam leki dla Kolorka? Doleciały bezpiecznie?
Jeszcze nie , one musza pokonać straszną drogę lecą z samego końca Stanów , w sobotę wyleciały z San Francisco na razie nic nie zmieniło sie na stronie tranzytu :(((( , wyleciały w czwartek , może w środę będą :((((
Aniu :kiss:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 27 lis 2017, 18:45
autor: Danusia
O 17,15 Kolorusia Azodyl doleciał do Zurichu
To już do Polski bliziutko 😊 tylko potem jeszcze celnicy :strach: :strach:

Re: Kolorado Amazing Aisha*PL i Kala Agilis Cattus*PL

: 28 lis 2017, 10:34
autor: asiak
Danusia pisze: 27 lis 2017, 18:45 O 17,15 Kolorusia Azodyl doleciał do Zurichu
To już do Polski bliziutko 😊 tylko potem jeszcze celnicy :strach: :strach:
Super :ok: