Strona 248 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 09:30
autor: yamaha
:lol: kupa wazna rzecz, nie ma co :lol:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 09:38
autor: MoniQ
Taki trochę spóźniony prezent od synka z okazji rocznicy ślubu :lol:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 09:48
autor: yamaha
:lol:
Gowniany troche ten prezent :haha:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 10:04
autor: Karioka
Brawo Gato! :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 15:18
autor: Sonia
yamaha pisze: 05 cze 2020, 09:48 :lol:
Gowniany troche ten prezent :haha:
Ale za to najlepszy, jaki Mago chciała dostać zapewne :mrgreen:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 15:20
autor: Mago
Tak! :serce:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 21:11
autor: Kasik
Super, bardzo się cieszę :mrgreen: :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 cze 2020, 22:08
autor: Miss_Monroe
Super :kciuki:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 16 cze 2020, 17:48
autor: Mago
Jutro minie tydzień odkąd Gaton dostaje surowe mięso. Na plus jest fakt, że ogromnie mu smakuje. I o dziwo Gato raczej czuje się na tym jedzeniu dobrze, nie kuca, śpi na plecach.
Na minus brak regularnych wypróżnień. Ostatnia kupa, nieduża i raczej gruba ale miękka, czyli robiona bez bólu była w sobotę. Jest wtorek. Gaton nawet nie próbował cokolwiek zrobić. Ja wiem, że na BARF-e koty robią kupę raz na dwa, trzy dni, byłam świadoma że ten eksperyment może skończyć się różnie i może przyjdzie mi czekać, ale cztery dni to nie na moje nerwy.
Moje życie obecnie to praca, gdzie o kupie kota staram się nie myśleć i "po pracy" kiedy ten temat jest nr 1. Zasypiam z myślą, że może rano znajdę, budzę się i lecą sprawdzić kuwetę. W moim życiu wszystkie drogi prowadzą do kociej kuwety.
Szczerze, nie wiem jak sobie mam poradzić z tym wszystkim. Tak się wam spowiadam, bo kto lepiej zrozumie temat jak nie Wy. Tak więc wracam metrem do domu i rozmyślam, wręcz fantazjuję, że w kuwecie znajdę produkt przemiany materii, który sprawi, że zejdzie że mnie całe napięcie, które narasta od niedzieli. Niestety koty nie są same, więc gdyby coś się zmieniło to bym miała info, a telefon milczy, a już prawie 18 godzina... Czwarty dzień. No i nie wiem, jak nie będzie mógł zrobić, bo w końcu przecież musi próbować wydalić, to co, znowu na lewatywę, był przecież niedawno, znowu głupi Jaś, znowu jego przerażenie i skrajna agresja. Co dalej, nie wiem. Czekam na tę kupę i czekam. Czekam kurcze. :zalamka:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 16 cze 2020, 17:54
autor: Dorszka
Gosiu, trzeci dzień :) Napisałaś, że kupa była w sobotę, czyli mamy niedzielę - poniedziałek - wtorek, dziś mija trzecia doba. To nadal dużo, ale to nie cztery.

Gaton czeka na Ciebie i wejdzie do kuwety jak tylko przyjdziesz, bardzo w to wierzę :serce: