Strona 248 z 349

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 20:31
autor: Kamila
ojejku, gorszego scenariusza już być nie mogło :zalamka: Asiu, ja podejrzewam że u sąsiadki nic nie wskurasz, albo oleje temat, albo pozbędzie się kociąt :(((( Nie wiem jak pomóc, nawet dobrej rady nie mam. Bardzo Ci współczuję, że jesteś w takiej sytuacji :hug: :hug: :hug: :hug:

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 20:36
autor: yamaha
Tez sie troche obawiam, ze sasiadka oleje sprawe :-/////

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 20:45
autor: Malena
Współczuję Ci Asiu, aż się nóż w kieszeni otwiera jak się ma do czynienia z tak bezmyślnymi ludźmi, przyślij mi numer konta bankowego to i ja przeleję jakiś grosik.

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 20:47
autor: atomeria
Jeśli się nie porozmawia, to na pewno nic się nie wskura, a tak zawsze jest szansa.

Scenariuszy też mogłabym wymyślić kilka gorszych.

Szklanka jest do połowy pełna.

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:01
autor: ozon
Asiu, myślami cały czas jestem z Tobą.

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:02
autor: Mago
ozon pisze:Asiu, myślami cały czas jestem z Tobą.
Asiu, ja również.

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:14
autor: sandra
Nawet jesli rozmowa nic nie da, to bardzo dobrze, ze próbujesz, to w końcu jej kotka

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:15
autor: Danusia
Mago pisze:
ozon pisze:Asiu, myślami cały czas jestem z Tobą.
Asiu, ja również.
I ja też i zagladam tu do Ciebie Asiu co chwilę martwiąc się :(((( bo to nie takie proste , koteczka chudzina tylko brzusio ma :-/////

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:18
autor: Mago
Dobra, doczytałam dopiero teraz, bo też w nerwach jestem, że Asia poszła w asyście 3 sąsiadek, no to trzymam kciuki, żeby ta kobieta do której kotka należy wzięła w końcu odpowiedzialność za swoje zwierzę. Trzymam mega kciuki, Asiu.

Re: Bolek i Lolek i ich domek

: 24 sie 2016, 21:30
autor: Kasik
Aż się boję czytać, trzymam kciuki Asienko za najlepsze rozwiązanie :hug: <ok>
Współczuję calej sytuacji, tego, że znowu wszystko spadło na Ciebie :((((
Myślami jestem z Tobą <serce>