Ciao! (uwielbiam to powitanie!) :-)
Raz jeszcze bardzo bardzo Wam dziękuje za życzenia <serce> <serce>
Wszystkie pierwsze razy w dalszym ciągu są bardzo fajne <lol>
Po mału wracamy do normalności i doba zaczyna się dla nas wydłużać. Dzisiaj mam dzień organizacyjny, bo jak to już kila razy usłyszałam, szczęściem trzeba się dzielić, więc ogarniam temat zdjęć.
Wam również obiecałam i słowa dotrzymuję.
Nasza najukochańsza gaduła, odważna dziewczynka, kota spragniona czułości <serce> <serce>
Docelowo miałam dla Was wybrane zdjęcia z Rzymu- urlopu. Od godziny siedze-wrzucam-opisuję. Sprawdzam jak to wygląda i czy się wszystko zgadza. Po czym przy co którymś zdjęciu wyskakuję, ze jest za duże (rozmiary wszystkie takie same) więc usuwam ostatnie wrzucone ale wszystkie inne już wtedy też są za duże- mimo, że wcześniej się wyświetlały. Więc działam od nowa. Sytuacja sie powtarza. Wrzucam 3 raz. Znowu to samo. Poległam. Może innym razem.
Mam jeszcze kilka zdjęć podesłanych przez Marco, żebym mogła pokazać rodzinie i znajomym. Na płytkę będziemy czekać około miesiąca.
My <serce> <serce>
udało się i chociaż te się wyświetlają! :-)
pozdrawiam wszystkich cieplutko
