Strona 26 z 64

: 04 sie 2012, 11:28
autor: asiunia0312
Wszystkiego najlepszego :tort: :tort: :kotek: :kwiatek:

: 04 sie 2012, 19:00
autor: asiak
Strasznie dużo zdrówka :tort: :tort: :tort:

: 04 sie 2012, 19:08
autor: kotku
Kochana moja Paproszko.. wszystkiego najwspanialszego <zakochana> :tort: :redrose:

: 04 sie 2012, 21:00
autor: Bartolka
Paproszko Królewno <zakochana> Wszystkiego co sobie wymarzysz :tort: :kwiatek: :kotek:

: 05 sie 2012, 10:54
autor: Agnieszka7714
Wszystkiego naj naj najlepszego. :tort:

: 05 sie 2012, 13:53
autor: yohjia
Bardzo dziękujemy za życzenia :kwiatek:

: 18 sie 2012, 22:09
autor: yohjia
i my witamy po kilkudniowej przerwie wakacyjnej :-) wróciliśmy wypoczęci i...stęsknieni za kotami <zakochana> <zakochana> Te kilka dni bez kotów dużo nam dało...zobaczyliśmy jak oba kociszony są z nami związane, jak tęskniły za nami no i oczywiście my za nimi.

Na początek Jelunek - to że ja jestem jego pańcią wiedziałam, że mnie lubi wiedziałam, ale że aż tak bardzo..? <zakochana> podczas naszej nieobecności byly pod opieką moich rodziców, Julek nie dał się pogłaskać nikomu, zjeść to co do miski dali zjadł, ale broń boszzz żadnych czułości. Jak przyjechaliśmy po nie - on aż skakał z radości <lol> Tulił się, sam wskakiwał na ręce, co wcześniej z jego strony było surowo wzbronione (pogłaskać - a owszem, ale na ręce - nie nie). Mój Jelonek kochany

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i Panna Paproszka :-) Ona co prawda w czasie naszej nieobecności nie okazywała żadnego niezadowolenia, a co! Ale jak wróciliśmy - tez skakała, miauczała i było widać radość na pycholu że jadnak wrócliśmy, że nie zostawiliśmy jej tam na zawsze <lol>

Obrazek

Obrazek

Oj, co to będzie za noc <lol> Będę oba tulić, miętolić, głaskać ile się da <lol> <lol>

: 18 sie 2012, 22:13
autor: Sonia
Śliczne te Twoje kotusie i jak fajnie, że tak cieplutko Cię przywitały :-)
Paproszka to ma cuuudne te oczyska wielkie, jak bursztyny <zakochana>

: 18 sie 2012, 22:16
autor: madziulam2
<zakochana>

: 18 sie 2012, 23:19
autor: Miss_Monroe
Stęskniły się śliczne kotusie za ukochaną Panią, aż nie mogły ukryć swojej radości z waszego przybycia ;-))