Zmarniałaby taka malutka koteczka w schronisku jak nic. Dobrze, że znajdzie kącik u Ciebie. Trzymam kciuki, żeby stadko dobrze ją przyjęło i żeby kochający domek znalazła (taki jak Morusek) <ok>
Albert i nie tylko
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
O ła ... takie maleństwo.. <shock> Trzymam kciuki żeby znalazł kochający dom i cieszę się, że będzie miał u Ciebie tymczasowe zameldowanie - bo jestem pewna, że będzie miał wspaniałą opiekę. Dużo głasków dla brzdąca
A dla Ciebie medal za złote serducho <serce>
Mam nadzieję, że Twoja kocia ekipa ciepło go przyjmie. Pisz pisz dalsze relacje i może też jakieś..
<gwiżdże>
Mam nadzieję, że Twoja kocia ekipa ciepło go przyjmie. Pisz pisz dalsze relacje i może też jakieś..
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
asiak pisze:Hannah czy ktoś Ci mówił, że jesteś WIELKA? <pokłon>
Teraz całkiem szczupła ..... 58
Ja i tak mało pomagam, są ludzie którzy zawsze mają po kilka uratowanych bied.
Tym razem przez przypadek, przyszła do mnie do pracy kobieta, która jest wolontariuszką w schronisku i dodatkowo znamy się z forum miau - jaki Świat jest mały, no i zgadało się że ja miłośniczka kotów, że pomagam troche fundacji Jokot, no i ... złamałam się
Dzisiaj po pracy jadę z nią do lecznicy i odbieram ta drobinkę - ledwo zaczęła jeśc samodzielnie.
Oczywiście, zdam relacje i fotki wkleję.
Myślę nad imieniem ....
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
No niestety
maleństwo nie przeżyło.
Miałam je wziąć we wtorek, pojechałam do lecznicy a kociczka dostała biegunki i musiała zostać tam na podleczeniu, niestety nie udało sie jej uratować.
Godzinę miałam ją na rękach - była maleńka mieściła sie w dłoni - może miała ze 4 tygodnie ale nie sądzę. Dzieci ją znalazły przy drodze samą i miała trafic na Paluch ale wolontariuszka ją zabrałą + kilka innych maluchów - wszystkie na razie w lecznicy.
W tym tygodniu może wezmę jakiegoś innego maluszka zdrowego bo juz sie nastawiłam i chcę sie zaopiekować takim maleństwem.
Miałam je wziąć we wtorek, pojechałam do lecznicy a kociczka dostała biegunki i musiała zostać tam na podleczeniu, niestety nie udało sie jej uratować.
Godzinę miałam ją na rękach - była maleńka mieściła sie w dłoni - może miała ze 4 tygodnie ale nie sądzę. Dzieci ją znalazły przy drodze samą i miała trafic na Paluch ale wolontariuszka ją zabrałą + kilka innych maluchów - wszystkie na razie w lecznicy.
W tym tygodniu może wezmę jakiegoś innego maluszka zdrowego bo juz sie nastawiłam i chcę sie zaopiekować takim maleństwem.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37