Strona 26 z 200

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 11:16
autor: MoniQ
Karola pisze:
MoniQ pisze:Hm, mi też przyszło do głowy takie porównanie, bo nasza Kalisia też przestała się rano przytulać. Ona normalnie śpi dłużej od nas teraz! ;)
Przeczytałam ostatnio coś takiego, że 6 miesięczne kotki się mniej chętnie bawią... Nastolatki normalnie... w sensie "mamo, nie rób siary" ;)
ehhh, ale nie zmienia to faktu ze mi smutno.. Burbek śpi dalej w łóżku i jak wstaje do wc w nocy to lezie za mną i czeka przy nodze aż wrócę do łózka, ale.. jakis taki marudny się zrobił ostatnio. Moze mu za ciepło pod tą masa futra żeby sie przytulać jeszcze? :kotek:
Ech, ja rozumiem Twój ból, mi też jest przykro, zwłaszcza że Kalisia strasznym pieszczochem jest (gdzie się człowiek nie zatrzyma na chwilę to ona już jest 5 cm obok, leży i czeka na głaskanie). I nie wiem co tak nagle jej się stało, ona w ogóle przestała spać z nami, śpi jak suseł na parapecie i trzeba ją budzić na jedzenie ;)

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 11:24
autor: Karola
MoniQ pisze:
Karola pisze:
MoniQ pisze:Hm, mi też przyszło do głowy takie porównanie, bo nasza Kalisia też przestała się rano przytulać. Ona normalnie śpi dłużej od nas teraz! ;)
Przeczytałam ostatnio coś takiego, że 6 miesięczne kotki się mniej chętnie bawią... Nastolatki normalnie... w sensie "mamo, nie rób siary" ;)
ehhh, ale nie zmienia to faktu ze mi smutno.. Burbek śpi dalej w łóżku i jak wstaje do wc w nocy to lezie za mną i czeka przy nodze aż wrócę do łózka, ale.. jakis taki marudny się zrobił ostatnio. Moze mu za ciepło pod tą masa futra żeby sie przytulać jeszcze? :kotek:
Ech, ja rozumiem Twój ból, mi też jest przykro, zwłaszcza że Kalisia strasznym pieszczochem jest (gdzie się człowiek nie zatrzyma na chwilę to ona już jest 5 cm obok, leży i czeka na głaskanie). I nie wiem co tak nagle jej się stało, ona w ogóle przestała spać z nami, śpi jak suseł na parapecie i trzeba ją budzić na jedzenie ;)
Heh, wiesz jakie jest rozwiązanie? trzeba sie dokocic devonkiem :-D Ja sie zakochałam po uszy w ich charakterze, choć Burbek jest oczywiście na pierwszym miejscu zawsze i wszędzie, nawet z fochem w tyłku :->

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 11:29
autor: Agnes
gatuluje Burboniku, dzielnie się spisałeś :ok: i pysio masz takie pocieszne :kotek:

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 12:54
autor: Karola
Pan foch wystawia język :brzydal:
Obrazek

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 14:56
autor: MoniQ
Karola pisze:Pan foch wystawia język :brzydal:
Obrazek
heh, prawie słyszę jak robi ten odgłos...ten taki... no, wiadomo jaki, jak dzieci wystawiają język :D

Re: Lilak Burbon :)

: 20 maja 2013, 15:20
autor: KitCat
Karola pisze:Pan foch wystawia język :brzydal:
Obrazek
buehehee, jest boski :-D

Re: Lilak Burbon :)

: 21 maja 2013, 08:19
autor: Sonia
Może Burbonikowi będą pomału nowe ząbki rosły to się zrobił marudny.
Nic się nie przejmuj ten etap na pewno mu przejdzie i wróci znowu do większej miziankowatości :kotek:

Re: Lilak Burbon :)

: 21 maja 2013, 08:21
autor: Audrey
Śliczny jęzorek. Kolor futerka Burbonika bardzo mi się podoba :)

Re: Lilak Burbon :)

: 21 maja 2013, 09:31
autor: Karola
Pan Foch kły juz stracił, więc może rzeczywiście ruszyły mu inne ząbki teraz... Dziękuję Soniu za pocieszenie :)

Re: Lilak Burbon :)

: 21 maja 2013, 09:34
autor: Karola
Audrey pisze:Śliczny jęzorek. Kolor futerka Burbonika bardzo mi się podoba :)
Wszyscy się śmieją, że kota pod kolor dywaników i kocy wybierałam :-D choć ciemnieje mi kić teraz, od ogona idzie w jaśniutki cynamon, rudawy bardziej, a szyjka i łebek jeszcze taki szarawy jest.
No i ma piękny, grybaśny ogonek w prążki! <serce>