Strona 26 z 85

Re: Lili

: 28 lut 2014, 14:07
autor: asiek
Liliusiu,dziewczynko śliczna jesteś <serce> Musisz wyzdrowieć dla swojej pańci.Miziaczki i <ok>

Re: Lili

: 28 lut 2014, 14:24
autor: Beate
Bidulka <serce> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> :kotek:

Re: Lili

: 28 lut 2014, 14:34
autor: Audrey
Lili, jesteś bardzo dzielna. Wszyscy tu, martwimy się o Ciebie razem z Twoją Pańcią. Zdrowiej maleńka ślicznotko kochana. :kotek: :kotek: <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 28 lut 2014, 15:35
autor: SZYLKRECIA
Przepiękny kociuś, dobrze wygląda Maleństwo!!! <serce>
Jestem z Wami :hug: :hug:
Sciskam mocno :kotek:

Re: Lili

: 28 lut 2014, 22:01
autor: Betuś
Witam,
Wiara czyni cuda. A ja bardzo wierze, ze Wam sie uda.
Lili to ma za opiekuna chyba Anioła Struża <aniołek>

Re: Lili

: 28 lut 2014, 22:10
autor: Barlog
Ciągle mocno kciukam i jestem myślami z Wami <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 28 lut 2014, 23:27
autor: AgnieszkaP
Trzymaj tak dalej maleńka <zakochana> Zuszek z ciebie :kotek:
Kciuki wciąż zaciśnięte <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 28 lut 2014, 23:30
autor: Kasik
My tez trzymamy kciuki za Lilusie, dzielna z niej dziewczynka <serce> <serce> <serce>

Re: Lili

: 01 mar 2014, 08:08
autor: yamaha
Jak dzis ? Jak minela kolejna nocka ? :kotek:

Re: Lili

: 01 mar 2014, 08:31
autor: mogg
zwymiotowała wczoraj ok 22 ale już nie jechaliśmy do Weta - oczywiście konsultowałam to z Nimi. Sama bałabym się takich wyborów wybierać.

Kot zwymiotował bo się liże tak mi się wydaje- dziś zakładamy kołnierz bo nawet kubraczek nie pomógł wczoraj.
Jak zwymiotowała to od razu odżyła i raczyła mnie 1,5 h traktorkiem :P
Dzisiaj rano też wstałam wypuściłam z transporterka , zamykam ją bo boj sie że wpadnie na jakiś genialny pomysł włażenia na wysokości.

Na 10 do Weta i dostanę zestaw do domu, taki pierwszej pomocy. Kroplówkę , zastrzyki oraz wytyczne żebym mogła jej pomóc natychmiast gdybym nie mogła do Nich dojechać :) Dzisiaj będę robiła pierwsze zastrzyki Lili pod ch nadzorem.

Jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o stan fizyczny Lili :>