Strona 26 z 471

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 12:16
autor: Becia
Sto lat Pyzuniu z okazji 8 miesięcy :tort: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :tort:

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 12:40
autor: ania1978
Pyzuniu rośnij duża i zdrowa :roza: :roza: :roza: :kotek:

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 12:43
autor: AgnieszkaP
Pyzula jest przekochana <serce> :kotek:
Toast wznoszę na 8. miesięcznicę :party:

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 12:51
autor: elwiska3
:party: za 8 miesięcy :party:

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 14:20
autor: MoniQ
8 miesięcy, ho ho, poważny wiek :) :kotek:
No to dużo zdrówka z tej okazji Pyzuchno :) <serce>

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 16:58
autor: Betuś
Jak on prosi o tą wołowinkę <zakochana> Chyba dostał :-)

Re: Pyza

: 23 maja 2014, 21:44
autor: Kathi
Wszystkiego najlepszego Pyzuniu! :tort: :tort: :kotek:

Re: Pyza

: 24 maja 2014, 12:42
autor: PyzowePany
Dzię-ku-je-myyyy za życzenia <mrgreen> <mrgreen>
Pyza chyba czuje, że dojrzewa no i trzeba wziąć życie w swoje ręce i znaleźć sobie satysfakcjonującą pracę <mrgreen> Tak więc dzisiejszej nocy postanowiła zostać profesjonalnym stylistą fryzur damskich <shock>
Nie wiem, co w nią wstąpiło, ale wsadziła mi wszystkie cztery łapy we włosy i napierniczała z taką pasją, jakby chciała mnie oskalpować <strach> <lol> Po etapie czesania nastąpiła stylizacja kocią śliną <shock> No oszalała po prostu!
Winowajcą jest farba do włosów, byłam u fryzjera parę godzin wcześniej... Może ten intensywny zapach tak na nią działa? Aż się obawiam, jaką stylizację przygotowała na dzisiejszą noc... <lol>

Re: Pyza

: 24 maja 2014, 12:44
autor: asiak
PyzowePany pisze:Dzię-ku-je-myyyy za życzenia <mrgreen> <mrgreen>
Pyza chyba czuje, że dojrzewa no i trzeba wziąć życie w swoje ręce i znaleźć sobie satysfakcjonującą pracę <mrgreen> Tak więc dzisiejszej nocy postanowiła zostać profesjonalnym stylistą fryzur damskich <shock>
Nie wiem, co w nią wstąpiło, ale wsadziła mi wszystkie cztery łapy we włosy i napierniczała z taką pasją, jakby chciała mnie oskalpować <strach> <lol> Po etapie czesania nastąpiła stylizacja kocią śliną <shock> No oszalała po prostu!
Winowajcą jest farba do włosów, byłam u fryzjera parę godzin wcześniej... Może ten intensywny zapach tak na nią działa? Aż się obawiam, jaką stylizację przygotowała na dzisiejszą noc... <lol>
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Nie musisz już chodzić do fryzjera <lol>

Re: Pyza

: 24 maja 2014, 18:24
autor: PyzowePany
Oby tylko się nie okazało, że po Pyzowym czesaniu nie będę musiała pojawiać się u fryzjera w ogóle, bo nie będzie czego farbować... <lol>