Strona 26 z 27
: 21 cze 2011, 11:46
autor: Mago
I jak tam na froncie dokacania?
: 23 cze 2011, 10:49
autor: madziulam2
i gdzie te fotki???
: 04 lip 2011, 16:02
autor: agataz
szkoda gadać - niestety nie udało się
Beńka okazała się zdecydowana indywidualistką - lała małego ile wlezie (przy okazji syczała też na nas i zrobiła się niedotykalska), a ten bidulek tylko chował się po kątach i miauczał. zdecydowaliśmy się - po kontakcie z hodowca - oddać malucha z powrotem.no trudno - widać nie jest nam pisane towarzystwo ...
w tej chwili wszystko wróciło już do normy - Benita mruczy jakby nigdy nic

: 04 lip 2011, 16:09
autor: Martinee
Jejku aż nie wiem co powiedzieć

Może za wcześnie się poddałaś ? Ale musiało być bardzo ,żle jak podjeliście taką decyzje

: 04 lip 2011, 16:24
autor: agataz
mam wrażenie, że mały jest szczęśliwszy z daleka od Beńki, a i ona również. mówi sie trudno. za to zdążylismy zaliczyć podrózowanie małego na naszych barkach, spanie na naszych twarzach i podgryzanie w uszy

niezemski apetyt i energię - miałam wrażenie, że to dwa rózne gatunki zwierząt

: 04 lip 2011, 18:10
autor: Sonia
Tak mi przykro

Tyle się naczekałaś na swojego chudzielca i takie zakończenie. Szkoda, że Beńka nie zaakceptowała małego. Widać należy to typu kotków, które wolą same królować na swoich włościach. Ciebie podziwiam, że miałaś tyle silnej woli, żeby go oddać.
: 04 lip 2011, 20:28
autor: madziulam2
to że oddałaś chudego musiało Cię wiele kosztować ale to tylko dowód na to jak zależy Ci na szczęściu obydwu kotków

: 04 lip 2011, 20:33
autor: manita
przykro mi, że twoje plany nie wypaliły, widocznie Benita miała inne
: 04 lip 2011, 20:51
autor: mimbla
Niestety tak to jest, że niektórzy mają kilka uwielbiających się kotów, inni 2 koegzystujące, ale bez przesadnej zażyłości, a inni muszą poprzestać na jednym...
Benita! Teraz marsz mruczeć smutnej Pani na kolanach! Ale to już!

: 04 lip 2011, 20:52
autor: asiek
Szkoda,ale może jeszcze kiedyś ci się uda.