Franek, Leon i Tosia
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
- agnieszkaalex
- Posty: 222
- Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51
Rzeczywiście jeste rewelacyjny ja go używam dla mojej MCO jest naprawdę dobry.Gonab pisze: A kosmetyki kupuje tutaj, tu macie również ten spray na kołtuny Absolu
http://www.lavenderlove.pl/kosmetyki.html
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
Post pod postem, ale nic to...
Wiemy, że sporo z Was zagląda z tego forum na nasz blog. Ten bardzo długo był przez nas zaniedbywany. Działo się tak dlatego, ze pracowaliśmy mozolnie, czyli w wolnych chwilach (!sic), nad zupełnie nowym, nazwijmy to, blogiem.
Blog dostępny jest od dziś pod adresem http://aniaikrzysiek.com.pl . Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
Wiemy, że sporo z Was zagląda z tego forum na nasz blog. Ten bardzo długo był przez nas zaniedbywany. Działo się tak dlatego, ze pracowaliśmy mozolnie, czyli w wolnych chwilach (!sic), nad zupełnie nowym, nazwijmy to, blogiem.
Blog dostępny jest od dziś pod adresem http://aniaikrzysiek.com.pl . Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
Hmmm... W sumie nic. Jakoś żyjemy, a powrót przegapiło wielu, więc nie masz się czym przejmować...Mały Lew pisze:Przegapiłam Wasz powrót, co nowego u kociastych? Jak zdrowie?
Udało się coś dobrać do Leosiowego futerka?
Ze zdrowiem raczej kiepsko (tzn. z naszym nie najgorzej), szczególnie Franuszka. Cały czas ma krew w qpie. Musimy się z nim wybrać do weterynarza. Dieta podziałała jednak coś dalej jest nie tak. Dobrze, że dopisuje mu humor.
Z Lennym też musimy się pokazać w lecznicy. Ma przewlekłe zapalenie dziąseł. Leczymy jak możemy, jednak szykuje się usuwanie jednego z zębów, który jak się wydaje stanowi ognisko zapalne.
Tylko Tosia (odpukać!) w dobrej formie i jak zawsze niezmordowanie do przodu.
Co do futra, na razie nie szukaliśmy. Będziemy jednak musieli niedługo zacząć, bo znowu bardzo się przetłuściło. Wygląda jakby był cały pozlepiany. Czesanie pomaga najwyżej na kwadrans, potem poprzedni stan powraca.
My zaczęliśmy staż i czasu mamy dużo mniej (na pewno mniej niż myśleliśmy, że będziemy mieli). To pierwsza z przyczyn naszego ociągania się z wizytą u weterynarzy. Druga to odwieczny problem z gotówką. Do wypłaty daleko (nie wiadomo czy nie będzie o miesiąc spóźniona), a wydatki czekają. Na studiach mieliśmy przynajmniej kredyty studenckie i jakoś się wyrabialiśmy teraz żyjemy z jałmużny. Ech... Proza życia...
Dobra koniec narzekań. W każdym razie koty są sklasyfikowane jako wydatek nr. 1, czyli potrzeby najwyższej.
-
Gonab
- Posty: 267
- Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
