Strona 26 z 54

: 15 wrz 2009, 12:11
autor: Ania i Krzyś
O.K. Będziemy szukać.

: 15 wrz 2009, 12:42
autor: agnieszkaalex
Gonab pisze: A kosmetyki kupuje tutaj, tu macie również ten spray na kołtuny Absolu

http://www.lavenderlove.pl/kosmetyki.html
Rzeczywiście jeste rewelacyjny ja go używam dla mojej MCO jest naprawdę dobry.

: 16 wrz 2009, 15:06
autor: Aya
Ale mam zaległości .... super, że znowu jesteście ! <klaszcze> :kotek: :kotek: :kotek: :-D

: 17 wrz 2009, 11:05
autor: Agathea
Przebrnęłam przez Wasz wątek, oj nie jedno przeszliście... Mam nadzieję że co złe będzie juz za Wami. Koty macie piękne, każdy inny i każdy uroczy na swój sposób <zakochana>

: 17 wrz 2009, 13:16
autor: Ania i Krzyś
Agathea pisze:Przebrnęłam przez Wasz wątek, oj nie jedno przeszliście... Mam nadzieję że co złe będzie juz za Wami. Koty macie piękne, każdy inny i każdy uroczy na swój sposób <zakochana>
Bardzo nam miło :)
Te trzy koty to praktycznie cały nasz świat...

: 18 wrz 2009, 04:04
autor: Ania i Krzyś
Post pod postem, ale nic to...

Wiemy, że sporo z Was zagląda z tego forum na nasz blog. Ten bardzo długo był przez nas zaniedbywany. Działo się tak dlatego, ze pracowaliśmy mozolnie, czyli w wolnych chwilach (!sic), nad zupełnie nowym, nazwijmy to, blogiem.

Blog dostępny jest od dziś pod adresem http://aniaikrzysiek.com.pl . Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

: 07 paź 2009, 20:37
autor: Mały Lew
Przegapiłam Wasz powrót, co nowego u kociastych? Jak zdrowie?
Udało się coś dobrać do Leosiowego futerka?
Pozdrawiamy!

: 08 paź 2009, 09:29
autor: Ania i Krzyś
Mały Lew pisze:Przegapiłam Wasz powrót, co nowego u kociastych? Jak zdrowie?
Udało się coś dobrać do Leosiowego futerka?
Hmmm... W sumie nic. Jakoś żyjemy, a powrót przegapiło wielu, więc nie masz się czym przejmować...
Ze zdrowiem raczej kiepsko (tzn. z naszym nie najgorzej), szczególnie Franuszka. Cały czas ma krew w qpie. Musimy się z nim wybrać do weterynarza. Dieta podziałała jednak coś dalej jest nie tak. Dobrze, że dopisuje mu humor.
Z Lennym też musimy się pokazać w lecznicy. Ma przewlekłe zapalenie dziąseł. Leczymy jak możemy, jednak szykuje się usuwanie jednego z zębów, który jak się wydaje stanowi ognisko zapalne.
Tylko Tosia (odpukać!) w dobrej formie i jak zawsze niezmordowanie do przodu.
Co do futra, na razie nie szukaliśmy. Będziemy jednak musieli niedługo zacząć, bo znowu bardzo się przetłuściło. Wygląda jakby był cały pozlepiany. Czesanie pomaga najwyżej na kwadrans, potem poprzedni stan powraca.
My zaczęliśmy staż i czasu mamy dużo mniej (na pewno mniej niż myśleliśmy, że będziemy mieli). To pierwsza z przyczyn naszego ociągania się z wizytą u weterynarzy. Druga to odwieczny problem z gotówką. Do wypłaty daleko (nie wiadomo czy nie będzie o miesiąc spóźniona), a wydatki czekają. Na studiach mieliśmy przynajmniej kredyty studenckie i jakoś się wyrabialiśmy teraz żyjemy z jałmużny. Ech... Proza życia...
Dobra koniec narzekań. W każdym razie koty są sklasyfikowane jako wydatek nr. 1, czyli potrzeby najwyższej.

: 08 paź 2009, 09:35
autor: Gonab
Jeśli aż tak sie tłuści Leny pudrujcie go, i nie szukajcie cudów techniki tylko kupcie puder Johnson dla dzieci- ale tylko ten klasyczny, w białym opakowaniu i pudrujcie. Żaden inny, żaden lawendowy...

: 08 paź 2009, 12:05
autor: Ania i Krzyś
Gonab pisze:Jeśli aż tak sie tłuści Leny pudrujcie go, i nie szukajcie cudów techniki tylko kupcie puder Johnson dla dzieci- ale tylko ten klasyczny, w białym opakowaniu i pudrujcie. Żaden inny, żaden lawendowy...
Dziękujemy za radę. Spróbujemy :)