Magnus i Madox

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Magnus i Madox

Post autor: asiak »

Oooo, już na balkoniku koteczki <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Ja obserwowałam Magnusa przez bardzo,bardzo długo. On nawet nigdy nie podszedł do tej siatki, ani jak był mały, a teraz to już w ogóle.. taki jest. Zawsze śpi na swoim krześle.. nic więcej go nie interesuje.

Myślę,że dużo zależy od kota.

Jeśli choć raz bym zobaczyła,że cokolwiek kombinuje, to bym pewnie szukała rozwiązań. W bloku to bym już jednak nie zaryzykowała.

Druga sprawa,że dość nisko pod spodem jest mięciutka trawa, a mój ogród jest zabezpieczony dookoła.



Asiu, to tak na chwilę tylko :-) ... tak pięknie słoneczko grzało i na balkonie fantastycznie było.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Magnus i Madox

Post autor: Audrey »

Pchełka rozświetlona w słoneczku. Cudne to futerko i en pysiaczek i oczęta niebieskie. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Monic
Posty: 487
Rejestracja: 07 lis 2014, 13:50
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Magnus i Madox

Post autor: Monic »

Wspaniałe masz koty i cudowne dokocenie, Twój Magnus jak mój Timon - nowy kot? No problem :-D Piękne chłopaki, zdjęcia robią nadzieję na wiosnę i na wiosenne spacerki w ogrodzie ;-) Co do siatki to masz rację, zależy od kota, u mnie też nie było zainteresowania górą, gdzie nie było siatki, pewnie jakiś skoczny dachowiec szybciej by się zainteresował:-) Ale oczywiście dopóki góry nie miałam zabezpieczonej to koty pod moim okiem wychodziły. Masz ogrodzony ogród więc tak szybko i tak by się nic nie stało:-)
Mam takie myśli, że Magnus czekał na tą swoją małą pchłę od dawna, w końcu się doczekał:-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Magnus i Madox

Post autor: yamaha »

Cudnie u Ciebie na tym balkonie <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Magnus i Madox

Post autor: beev »

piękne widoki ale im tam dobrze <tańczy> <serce>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Magnus i Madox

Post autor: Miss_Monroe »

Fusiu balkon musi byc całkowicie zabezpieczony jeśli koty z niego korzystają. Bezwzględnie! Ja takim zdjęciami zachwycać się nie potrafię, bo wystarczy chwila i nieszczęście gotowe. Kot zobaczy przelatującego ptaka i skoczy za nim. Gwarantuję Ci, że nie zdąrzysz złapać kota. To nie kwestia tego, że pod spodem jest trawa. Spanikowany kot może zachować się nieprzewidywalnie, nie reaguje na wołanie i resztę można sobie dopowiedzieć samemu...
Jeśli nie możesz zagwarantować zwierzakom bezpiecznego wychodzenia na balkon to zakładaj im np. szelki i wówczas z nimi przebywaj na balkonie, bądź ich po prostu nie wypuszczaj.
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Mm.. Mój ogród dlatego właśnie jest zabezpieczony ze wszystkich stron ponad 2 metrową siatką. Żaden kot nie może się do środka dostać ani wydostać.

Magnus nie potrafi nawet wyskoczyć na blat kuchenny(taki już jest) , a barierki mam dodatkowo podwyższone.
Spędziłam miesiące aby zrobić to wszystko. Napisałam o tym w poprzednim poście.
Awatar użytkownika
Izabela AD
Posty: 695
Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
Płeć: kobieta
Skąd: łódź

Re: Magnus i Madox

Post autor: Izabela AD »

Magnusik ma nieprawdopodobny charakter <serce>
:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Magnus i Madox

Post autor: Molly »

U mnie siata do samej góry. Buka mi kiedyś wspieła się do sufitu. Siatka trzyma się dzielnie, a dziewuchy też wczoraj buszowały po balkonie. Powiem Ci, że ja bym się bała tak niepełny balkon osiatkowany udostępnić kotom. A poza tym dziś obczaiłam że po sąsiedzku mieszkasz 8-)
Zablokowany