Strona 251 z 593
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 11:40
autor: asiak
Oooo, już na balkoniku koteczki <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 11:47
autor: Fusiu
Ja obserwowałam Magnusa przez bardzo,bardzo długo. On nawet nigdy nie podszedł do tej siatki, ani jak był mały, a teraz to już w ogóle.. taki jest. Zawsze śpi na swoim krześle.. nic więcej go nie interesuje.
Myślę,że dużo zależy od kota.
Jeśli choć raz bym zobaczyła,że cokolwiek kombinuje, to bym pewnie szukała rozwiązań. W bloku to bym już jednak nie zaryzykowała.
Druga sprawa,że dość nisko pod spodem jest mięciutka trawa, a mój ogród jest zabezpieczony dookoła.
Asiu, to tak na chwilę tylko :-) ... tak pięknie słoneczko grzało i na balkonie fantastycznie było.
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 11:59
autor: Audrey
Pchełka rozświetlona w słoneczku. Cudne to futerko i en pysiaczek i oczęta niebieskie. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 12:04
autor: Monic
Wspaniałe masz koty i cudowne dokocenie, Twój Magnus jak mój Timon - nowy kot? No problem

Piękne chłopaki, zdjęcia robią nadzieję na wiosnę i na wiosenne spacerki w ogrodzie

Co do siatki to masz rację, zależy od kota, u mnie też nie było zainteresowania górą, gdzie nie było siatki, pewnie jakiś skoczny dachowiec szybciej by się zainteresował:-) Ale oczywiście dopóki góry nie miałam zabezpieczonej to koty pod moim okiem wychodziły. Masz ogrodzony ogród więc tak szybko i tak by się nic nie stało:-)
Mam takie myśli, że Magnus czekał na tą swoją małą pchłę od dawna, w końcu się doczekał:-)
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 12:59
autor: yamaha
Cudnie u Ciebie na tym balkonie <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 13:41
autor: beev
piękne widoki ale im tam dobrze <tańczy> <serce>
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 13:44
autor: Miss_Monroe
Fusiu balkon musi byc całkowicie zabezpieczony jeśli koty z niego korzystają. Bezwzględnie! Ja takim zdjęciami zachwycać się nie potrafię, bo wystarczy chwila i nieszczęście gotowe. Kot zobaczy przelatującego ptaka i skoczy za nim. Gwarantuję Ci, że nie zdąrzysz złapać kota. To nie kwestia tego, że pod spodem jest trawa. Spanikowany kot może zachować się nieprzewidywalnie, nie reaguje na wołanie i resztę można sobie dopowiedzieć samemu...
Jeśli nie możesz zagwarantować zwierzakom bezpiecznego wychodzenia na balkon to zakładaj im np. szelki i wówczas z nimi przebywaj na balkonie, bądź ich po prostu nie wypuszczaj.
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 15:21
autor: Fusiu
Mm.. Mój ogród dlatego właśnie jest zabezpieczony ze wszystkich stron ponad 2 metrową siatką. Żaden kot nie może się do środka dostać ani wydostać.
Magnus nie potrafi nawet wyskoczyć na blat kuchenny(taki już jest) , a barierki mam dodatkowo podwyższone.
Spędziłam miesiące aby zrobić to wszystko. Napisałam o tym w poprzednim poście.
Re: Magnus i Madox
: 14 lut 2015, 18:24
autor: Izabela AD
Magnusik ma nieprawdopodobny charakter <serce>

Re: Magnus i Madox
: 15 lut 2015, 06:21
autor: Molly
U mnie siata do samej góry. Buka mi kiedyś wspieła się do sufitu. Siatka trzyma się dzielnie, a dziewuchy też wczoraj buszowały po balkonie. Powiem Ci, że ja bym się bała tak niepełny balkon osiatkowany udostępnić kotom. A poza tym dziś obczaiłam że po sąsiedzku mieszkasz 8-)