Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Pan Kot Brytyjczyk
A próbowałaś już karmienia mokrym z ręki?
U mnie ostatnio to hit. Jak tylko pojawiam sie w kuchni Lolek materializuje się przy nodze, staje na dwóch łapach (tych tylnich oczywiście) i chwytając się mojego kolana żebrze jak zagłodzony, wychudzony (sugestywnie wciągając policzki) kotek.
U mnie ostatnio to hit. Jak tylko pojawiam sie w kuchni Lolek materializuje się przy nodze, staje na dwóch łapach (tych tylnich oczywiście) i chwytając się mojego kolana żebrze jak zagłodzony, wychudzony (sugestywnie wciągając policzki) kotek.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Pan Kot Brytyjczyk
W takim razie wraca mi nadzieja, ze ksieciunio jednak troszkę mleczka wypije. Wyjdzie mu to ba zdrowie :-)Audrey pisze:Betuś, mleczka jeszcze nie podawałam. Dziś będę w Rossmannie to poszukam, bo czytałam, że jest tam coś takiego.
"Blee" było mięsko gotowane.
Na szczęście mięsko zjadł już piesek i dawno o nim zapomniał. <lol>
Podaje namiary na to mleczko:
http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu ... a.864.html
Zdjecia Baxterka sa przepiękne <zakochana>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Ewa, z ręki owszem, ale tylko surowe mięsko. Puszka nie przejdzie. Nawet, kiedy udajemy, że kroimy. Bo wtedy kot materializuje się natychmiast i staje na dwóch łapach przy szafkach kuchennych.
Betuś, dałam Baxterkowi mleczko dla kotów. Pochlipał troszeczkę i nie wiem, czy był to przypadek, ale chwilę po tym zostawił skarb w kuwecie.
Betuś, dałam Baxterkowi mleczko dla kotów. Pochlipał troszeczkę i nie wiem, czy był to przypadek, ale chwilę po tym zostawił skarb w kuwecie.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Bardzo sie ciesze :-)Audrey pisze:Ewa, z ręki owszem, ale tylko surowe mięsko. Puszka nie przejdzie. Nawet, kiedy udajemy, że kroimy. Bo wtedy kot materializuje się natychmiast i staje na dwóch łapach przy szafkach kuchennych.
Betuś, dałam Baxterkowi mleczko dla kotów. Pochlipał troszeczkę i nie wiem, czy był to przypadek, ale chwilę po tym zostawił skarb w kuwecie.
Mysle, ze kiedy kiciule maja problem z qupka to warto spróbować z mleczkiem. Powinno ich trochę pogonić :-) Mysle jednak, ze dziala to "przeczyszczajaca" kiedy brzusio nie jest przyzwyczajony i dostanie mleczko raz na jakiś czas.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Przybywam z cieplymi pozdrowieniami
i głaskami dla Pana Kota
zdrówka, apetytu i wiosny za oknem Wam życze :-)
zdrówka, apetytu i wiosny za oknem Wam życze :-)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Jak tam Baxterek sie czuje? Wszystko dobrze?
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Aguś, Betuś, dziękuję za odwiedziny. <serce> <serce>
Tak, Baxterek ma się dobrze. Dziś w nocy spał wyciągnięty na grzbiecie na naszych poduszkach nad głowami. Oczywiście mnie przypadło tulenie się do stopersów i ogonka. <lol> <lol>
Tak, Baxterek ma się dobrze. Dziś w nocy spał wyciągnięty na grzbiecie na naszych poduszkach nad głowami. Oczywiście mnie przypadło tulenie się do stopersów i ogonka. <lol> <lol>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Pan Kot Brytyjczyk
... oczywiście byłaś tym zaszczycona <lol>Audrey pisze:Aguś, Betuś, dziękuję za odwiedziny. <serce> <serce>
Tak, Baxterek ma się dobrze. Dziś w nocy spał wyciągnięty na grzbiecie na naszych poduszkach nad głowami. Oczywiście mnie przypadło tulenie się do stopersów i ogonka. <lol> <lol>
Bardzo sie ciesze, ze wszystko ok. Tęsknię za fotkami
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Kolejne zdjecia, które uwielbiam oglądać
Nie dość, że śliczny misio to jeszcze oko fotografa <ok>
Nie dość, że śliczny misio to jeszcze oko fotografa <ok>
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Nie znalazłam z kotemAudrey pisze:Betuś, dziękuję za radę. Co to dokładnie za mleczko??
Kathi, w zasadzie to można powiedzieć, ze mam francuskiego pieska, a nie brytyjskiego kota. <lol> Ugotowałam mu udka z kurczaka. Reakcją była mina pt. "Jedz to sobie sama, blee."
Bibik lusterkowy


