Strona 255 z 366
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 12:22
autor: Kamiko
Szkudny powinien być obowiązkowo , nie no coś trzeba z tym zrobić <lol>
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 13:51
autor: Beate
On i tak jest diabłem <diabeł> wcielonym w porównaniu z Xavierem moim <aniołek> . Nie wiem jak ja to wytrzymuję

<lol> Może ta jego miziastość mi to wynagradza ?
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 13:54
autor: Kamiko
Bo my kobietki lubimy przecież niegrzecznych chłopców

Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 13:56
autor: Beate
To prawda Kasiu :-)
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 13:59
autor: Sonia
Pociesz się, że ja mam Tobina łobuzora jednego i grzecznego aniołka Tamisia <mrgreen>
Ostatnim wyczynem Tobinka było dziabnięcie mojego długo wyczekiwanego aż zakwitnie storczyka. Były fajne pączki już się cieszyłam, że będzie 6 kwiatuszków i teraz mogę się cieszyć, że może będą 4, bo dwa pączki mi już usychają <diabeł> Od razu napisze, że pączki same z siebie nie uschły, tylko na gorącym uczynku złapałam, jak dziabnął paszczą, a potem miny robił, bo mu nie smakowało

Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 14:00
autor: Kamiko
Sonia , na groch go poślij <lol>
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 14:01
autor: Beate
Oj tam Soniu czepiasz się koteczka, dyndały mu nad głową to klapnął paszczą <lol>
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 14:03
autor: Sonia
No tak, kto to widział na blacie kwiatki trzymać i to przy oknie jeszcze

<lol>
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 14:39
autor: dagusia
Beate pisze: (...) i muszę napisać, że i Xavier się przy nim rozbrykał. Tak więc chłopaki urządzają sobie zabawy w ganianego po wszystkich piętrach i tu muszę pochwalić Xaviera, że nie ma już morderczych zamiarów w stosunku do małego i w czasie ganianki zawsze się zatrzymuje, odpuszcza. Małego muszę jeszcze temperować.
U mnie jest identycznie- Euphi nawet schudła i teraz juz nie mam problemu, czy ma nadwagę czy nie :-) Uwielbiam te ich gonitwy po domu-wydaja sie wtedy tacy szczęśliwi :-)
Twoj Ives też wydaje takie fajne dżwieki? Od Eufi nigdy tego nie słyszałam. Mały jak podnosi ogon do gory i zaczyna się cieszyć zabawą to równo z tym, jak włącza swój 6 bieg zeby gdzieś poleciec, wydaje takie fajne odgłosy. Nie wiem jak to opisac ale wiem, że wtedy jest zadowolony :-)
Tak skromnie powiem- ślicznych mamy tych czarnuszków <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Xavier vel Wedel & Ives
: 07 gru 2015, 14:49
autor: asiak
Cudowne chłopaki <zakochana> <zakochana>