Strona 257 z 333
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 23 sie 2014, 12:20
autor: asiak
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 23 sie 2014, 12:46
autor: Beate
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 23 sie 2014, 13:03
autor: PyzowePany
Boże jakie to było maluteńkie i nieporadne i do siebie niepodobne

<serce> <serce>
Avariku Wspaniały żyj długo, szczęśliwie i bądź dumną głową rodziny, tej ludzkiej i tej kociej

Re: Avari FaBriCat*Pl
: 23 sie 2014, 21:32
autor: Sonia
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 23 sie 2014, 23:16
autor: Miss_Monroe
Wszystkiego najlepszego dla kocurka

Re: Avari FaBriCat*Pl
: 24 sie 2014, 09:17
autor: Becia
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 24 sie 2014, 09:33
autor: beev
Wszystkiego najlepszego Avariku

Re: Avari FaBriCat*Pl
: 24 sie 2014, 10:06
autor: Audrey
Julcia, jak się czujecie?
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 24 sie 2014, 13:04
autor: maga
Też właśnie chciałam zapytać o samopoczucie?
Re: Avari FaBriCat*Pl
: 24 sie 2014, 14:38
autor: Julcik
Dziękujemy za pamięć <serce>
Na wizycie nie byliśmy. Wetce wyskoczyła jakaś pilna rodzinna sprawa. Powiedziała, żeby podać siemię lniane (Avarik właśnie przełknął z obrzydzeniem) podawać pastę i mokre. Jak się do poniedziałku nie poprawi to zaprasza na wizytę.
Kupa wygląda lepiej, jest bardziej miękka, ale resztki krwi też jeszcze są.
Elwisko, jak długo podawałaś Karmelkowi kleik z siemienia?
Poza tym wszystko dobrze. Avarik szaleje jak mały kociak, chyba nie zorientował się, że wczoraj miał urodziny

Biegał za muchą, polował na kołdrę i biegał za sznureczkami. Słoneczko <serce>