Yam, Asiu

<serce> Niestety, nie potrafie już aktywnie uczestniczyć w życiu forum. Wybaczcie.
Miesiąc temu pisałam, że będziemy badać serduszko. Szczęście ogromnie, serduszko zdrowe! Zrobiliśmy również pełną biochemie, niestety tutaj nie wszystko jest w porządku. Wet kazał się nie denerwować, na wynik mógł wpłynąć stres, pora pobrania krwi, (nad)waga? I kazał powtórzyć badanie (tym razem to jedno konkretne). Mówimy o wątrobie. Nasz wynik to 281! norma CK to 0.0-152.0. W poniedziałek pobraliśmy znów krew i czekamy na wyniki.
O kciuki mocno Was proszę!
Mam kilka zdjęć, tym razem (jak nie ja

) z telefonu. Nie mogłam się powstrzymać.
Zawaliłam obiad, nogi mi zdrętwiały! Leżałam sztywno z 6,5kg mruczącym balastem na brzuchu! Całe 40minut!
Pierwszy raz w życiu! Wzruszyłam się ogromnie jak kluska zeskoczyła z drapaka i z ogonkiem na baczność
normalnie sobie na mnie wmaszerowała <serce>
Pozdrawiam Was serdecznie!
