Isabella

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

ooooo jak się poprawiło <shock>

super <klaszcze>

<serce> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Zobaczyłam ...nie wyglada to źle ale o tym jak wyglądaja ich codzienne stosunki wiesz tylko Ty :) .
Awatar użytkownika
PaulinaP
Posty: 160
Rejestracja: 12 lip 2011, 19:25

Post autor: PaulinaP »

jasne Maga i uważam, że powoli, powoli ale jest coraz lepiej. czasem jednak tak bardzo można czegoś chcieć, że istnieje obawa, że się czegoś przy okazji nie zauważy. dlatego ważna jest opinia kogoś z boku- w tym wypadku forumowych właścicieli ogonków ;)
aktualnie dziewczyny się relaksują a pańcia goni po domu w dzikim pędzie porannym-nawet teraz 1 ręką piszę druga prasuję ;-))
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Ale już♥ bliziutko dziewczynki koło siebie. Super. A Bakalia faktycznie brysiowych kształtów nabiera.
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Super że dziewczynki juz coraz bliżej siebie. Dwie ślicznoty :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Moim zdaniem jest to kwestia powierzchni.
Nie wiem, jak wygląda Twoje mieszkanie, ale z tego, co widzę na zdjęciach, masz dużo naciapane na jednym miejscu i powierzchni chyba jest niewiele?
Nie wygląda to tak, jakby miały jakieś wyjście, by się od siebie izolować.

Moje dziewczyny nie darzą się miłością i zauważyłam, że nawet te nasze 50 metrów to dla nich czasem mało. Jednak każda ma swój pokój i dzięki temu mają swój azyl i gdy zaliczają focha jedna na drugą, to każda zmyka "do siebie" i żyją spokojnie.
Też czasem leżą koło siebie, ale wyglądają wtedy tak jak u Ciebie na zdjęciach- spięte i czujne.
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Reniu myślę, ze nie masz racji... Fakt mieszkanko Pauliny jest malutkie ale Ja pamiętam jeszcze takie chwile kiedy dziewczyny nie przebywały tak blisko... leżenie na jednej wersalce - NIE DO POMYŚLENIA; Bakusia w legowisku Izki od razu dostałaby po głowie, itd... itp...
a z tym "naciapaniem" to wynik zarówno małej powierzchni ale też obserwacji kotów - Izka np. lubiała siedzieć na szafie więc tam miała wystawione legowisko i transporterek (jak dobrze pamiętam wolała transporterek na szafie niż na podłodze), teraz widzę, że i malutka zagospodarowała szafę :-)

naprawdę jest lepiej :ok:
choć fakt miłości pewnie między nimi nie będzie :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Renia pisze:Moim zdaniem jest to kwestia powierzchni.
Nie wiem, jak wygląda Twoje mieszkanie, ale z tego, co widzę na zdjęciach, masz dużo naciapane na jednym miejscu i powierzchni chyba jest niewiele?
Nie wygląda to tak, jakby miały jakieś wyjście, by się od siebie izolować.

Moje dziewczyny nie darzą się miłością i zauważyłam, że nawet te nasze 50 metrów to dla nich czasem mało. Jednak każda ma swój pokój i dzięki temu mają swój azyl i gdy zaliczają focha jedna na drugą, to każda zmyka "do siebie" i żyją spokojnie.
Też czasem leżą koło siebie, ale wyglądają wtedy tak jak u Ciebie na zdjęciach- spięte i czujne.

A według mnie bardzo trafne spostrzeżenia :ok:
U mnie dieta , podjadanie karmy itp spowodowały ,że kociaki mają jakby każdy swój pokój ale oczywiście jak chcą bawia się razem wyglada to przekomicznie kiedy jeden biega do drugiego na spanko ( Kala uwielbia spać w hamaku u Kolorusia ) ,a Kolorek uwielbia rozrabiać w pokoju Kali ( zawsze zrobi siusiu w kuwecie u niej jak tylko wchodzi <diabeł> ,a przecież ma w swoim pokoju drugą <mrgreen> ) . Gonią sie tak strasznie ,że ja truchleje z pokoju do pokoju , łapoczyny w trakcie zabawy też są ale bez pazurów ,ale jak maja siebie dość każde śpi w innym pokoju ,a witaja się noskami , ocieraja się itp.
Zresztą to pikuś , w trakcie niedzielnego obcinania pazurków Kala płakała jak zawsze okrutnie ,a Koloruś lizał ją cały czas po policzku i mnie łapał ząbkami za palec :-( .
Myślę ,że ta przestrzeń o której wszędzie pisze Dorszka to jest to są razem gdy mają ochotę ale maja też swoje kąty , półki , pudła czy inne wynalazki <lol>
I tu nie chodzi o wielkość mieszkania tylko o dostosowanie tego co mamy też dla kociszonów tak żeby miały dostęp do szaf , półek czy regałów , jakaś ulubiona półka itp ale nie jedna jak są dwa koty tylko dwie .
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Danusiu ale to co piszesz oczywiście jest racją ale też i tu to widać...

piszę, że jest lepiej bo byłam u Pauliny jeszcze wtedy gdy Bakalia była przez Izę "terroryzowana" i zwyczajnie w wiele miejsc nie miała prawa się zbliżyć... a teraz mała chodzi po całym mieszkaniu :) i dziewczyny mają kilka poziomów do swojej dyspozycji (nie tylko podłogę i szafę)... Fakt mieszkanko małe ale tak ułożone aby nie tylko Paulinie i jej TŻowi tam się dobrze i wygodnie mieszkało ale i dziewczynom :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Super! Gratuluję postępów! <klaszcze>
Kotki wyglądają całkiem nieźle :kotek: Moje kciuki nie ustają aby było coraz lepiej.
Zablokowany