Strona 27 z 36

: 28 mar 2012, 07:28
autor: Danusia
ooooo jak się poprawiło <shock>

super <klaszcze>

<serce> :kotek: :kotek:

: 28 mar 2012, 07:59
autor: maga
Zobaczyłam ...nie wyglada to źle ale o tym jak wyglądaja ich codzienne stosunki wiesz tylko Ty :) .

: 28 mar 2012, 08:18
autor: PaulinaP
jasne Maga i uważam, że powoli, powoli ale jest coraz lepiej. czasem jednak tak bardzo można czegoś chcieć, że istnieje obawa, że się czegoś przy okazji nie zauważy. dlatego ważna jest opinia kogoś z boku- w tym wypadku forumowych właścicieli ogonków ;)
aktualnie dziewczyny się relaksują a pańcia goni po domu w dzikim pędzie porannym-nawet teraz 1 ręką piszę druga prasuję ;-))

: 28 mar 2012, 08:59
autor: Agnieszka7714
Ale już♥ bliziutko dziewczynki koło siebie. Super. A Bakalia faktycznie brysiowych kształtów nabiera.

: 28 mar 2012, 12:05
autor: Ania_83
Super że dziewczynki juz coraz bliżej siebie. Dwie ślicznoty :kotek: :kotek:

: 28 mar 2012, 16:10
autor: Renia
Moim zdaniem jest to kwestia powierzchni.
Nie wiem, jak wygląda Twoje mieszkanie, ale z tego, co widzę na zdjęciach, masz dużo naciapane na jednym miejscu i powierzchni chyba jest niewiele?
Nie wygląda to tak, jakby miały jakieś wyjście, by się od siebie izolować.

Moje dziewczyny nie darzą się miłością i zauważyłam, że nawet te nasze 50 metrów to dla nich czasem mało. Jednak każda ma swój pokój i dzięki temu mają swój azyl i gdy zaliczają focha jedna na drugą, to każda zmyka "do siebie" i żyją spokojnie.
Też czasem leżą koło siebie, ale wyglądają wtedy tak jak u Ciebie na zdjęciach- spięte i czujne.

: 28 mar 2012, 16:34
autor: madziulam2
Reniu myślę, ze nie masz racji... Fakt mieszkanko Pauliny jest malutkie ale Ja pamiętam jeszcze takie chwile kiedy dziewczyny nie przebywały tak blisko... leżenie na jednej wersalce - NIE DO POMYŚLENIA; Bakusia w legowisku Izki od razu dostałaby po głowie, itd... itp...
a z tym "naciapaniem" to wynik zarówno małej powierzchni ale też obserwacji kotów - Izka np. lubiała siedzieć na szafie więc tam miała wystawione legowisko i transporterek (jak dobrze pamiętam wolała transporterek na szafie niż na podłodze), teraz widzę, że i malutka zagospodarowała szafę :-)

naprawdę jest lepiej :ok:
choć fakt miłości pewnie między nimi nie będzie :)

: 28 mar 2012, 16:48
autor: Danusia
Renia pisze:Moim zdaniem jest to kwestia powierzchni.
Nie wiem, jak wygląda Twoje mieszkanie, ale z tego, co widzę na zdjęciach, masz dużo naciapane na jednym miejscu i powierzchni chyba jest niewiele?
Nie wygląda to tak, jakby miały jakieś wyjście, by się od siebie izolować.

Moje dziewczyny nie darzą się miłością i zauważyłam, że nawet te nasze 50 metrów to dla nich czasem mało. Jednak każda ma swój pokój i dzięki temu mają swój azyl i gdy zaliczają focha jedna na drugą, to każda zmyka "do siebie" i żyją spokojnie.
Też czasem leżą koło siebie, ale wyglądają wtedy tak jak u Ciebie na zdjęciach- spięte i czujne.

A według mnie bardzo trafne spostrzeżenia :ok:
U mnie dieta , podjadanie karmy itp spowodowały ,że kociaki mają jakby każdy swój pokój ale oczywiście jak chcą bawia się razem wyglada to przekomicznie kiedy jeden biega do drugiego na spanko ( Kala uwielbia spać w hamaku u Kolorusia ) ,a Kolorek uwielbia rozrabiać w pokoju Kali ( zawsze zrobi siusiu w kuwecie u niej jak tylko wchodzi <diabeł> ,a przecież ma w swoim pokoju drugą <mrgreen> ) . Gonią sie tak strasznie ,że ja truchleje z pokoju do pokoju , łapoczyny w trakcie zabawy też są ale bez pazurów ,ale jak maja siebie dość każde śpi w innym pokoju ,a witaja się noskami , ocieraja się itp.
Zresztą to pikuś , w trakcie niedzielnego obcinania pazurków Kala płakała jak zawsze okrutnie ,a Koloruś lizał ją cały czas po policzku i mnie łapał ząbkami za palec :-( .
Myślę ,że ta przestrzeń o której wszędzie pisze Dorszka to jest to są razem gdy mają ochotę ale maja też swoje kąty , półki , pudła czy inne wynalazki <lol>
I tu nie chodzi o wielkość mieszkania tylko o dostosowanie tego co mamy też dla kociszonów tak żeby miały dostęp do szaf , półek czy regałów , jakaś ulubiona półka itp ale nie jedna jak są dwa koty tylko dwie .

: 28 mar 2012, 16:59
autor: madziulam2
Danusiu ale to co piszesz oczywiście jest racją ale też i tu to widać...

piszę, że jest lepiej bo byłam u Pauliny jeszcze wtedy gdy Bakalia była przez Izę "terroryzowana" i zwyczajnie w wiele miejsc nie miała prawa się zbliżyć... a teraz mała chodzi po całym mieszkaniu :) i dziewczyny mają kilka poziomów do swojej dyspozycji (nie tylko podłogę i szafę)... Fakt mieszkanko małe ale tak ułożone aby nie tylko Paulinie i jej TŻowi tam się dobrze i wygodnie mieszkało ale i dziewczynom :)

: 28 mar 2012, 17:31
autor: kotku
Super! Gratuluję postępów! <klaszcze>
Kotki wyglądają całkiem nieźle :kotek: Moje kciuki nie ustają aby było coraz lepiej.