Strona 27 z 37

: 27 kwie 2012, 01:13
autor: Bonsai
krzywdy nikt nikomu nie robi :) oni sie kochaja! <serce>

: 27 kwie 2012, 07:20
autor: Danusia
oj to dobrze bo aż mi dech zaparło <lol> czy to tylko zabawa <mrgreen>

<serce>

: 27 kwie 2012, 08:00
autor: Hann
Ja się wogóle golasowi nie dziwię, sam futra nie ma to się chce chociaż w cudze wtulić <lol>

: 27 kwie 2012, 11:05
autor: Ania_83
Hann pisze:Ja się wogóle golasowi nie dziwię, sam futra nie ma to się chce chociaż w cudze wtulić <lol>
<rotfl> no tak ! Racja !

: 28 kwie 2012, 00:53
autor: Bonsai
no wlasnie :)zazdrosnica mala :)
a propos zazdrosci...wasze koty tez donosza uprzejmie na drugiego kota?

Olivia non stop donosi na Zare :)

: 28 kwie 2012, 11:54
autor: asiunia0312
Bonsai pisze:no wlasnie :)zazdrosnica mala :)
a propos zazdrosci...wasze koty tez donosza uprzejmie na drugiego kota?

Olivia non stop donosi na Zare :)
<lol> kabel mały <mrgreen>
Ja niestety nie mam drugiego kociastego, ale jak coś nabroi to przychodzi do mnie z takim niewinnym miauuu :-D

: 29 kwie 2012, 01:01
autor: Bonsai
noi klops....mielismy ciachac Olike w pon ale Olivia postanowila dzisiaj dostac pierwsza rujke :-(

: 29 kwie 2012, 08:25
autor: kosanna
To tak jak kiedyś Meg, też wyczuła "pismo nosem" i żeby uniknąć skalpela na kilka dni przed planowaną datą dostała ruję. Nic się nie martw, ponieważ weterynarz często odmawia zabiegu sterylizacji przed rują, bo macica kota jest wtedy zbyt mocno ukrwiona, więc pewnie i tak nic by z tego nie wyszło. Tak, że nie ma tego złego co by... Dostanie pewnie zastrzyk i później jak się wszystko uspokoi hormonalnie to kilka tygodni po "wyciszeniu" będzie można przeprowadzić zabieg. Głaski dla kotów! :kotek:

: 29 kwie 2012, 11:14
autor: Agnes
sprytna kocica, wiedziała co ją czeka ;-)) ale za słowami kossany, nie ma co się martwić, tylko przeczekać, a jak się uspokoi, umówić na wizyte :kotek:

: 29 kwie 2012, 21:06
autor: Bonsai
no wlasnie czekam. nie ma tragedii...jej okrzyki sa znosne. zreszta nie drze sie nie wiadomo jak glosno i jak czesto.
zreszta dzieki jakie wydaja sfinksy sa nieco inne niz pozostalych kotow..

ten powiedzialabym jest nawet przyjemny.takie pomrukiwanie :)
ale moze sie jeszcze dziewczyna rozkreci :)

w sumie mialam poczekac az dostanie rujke...w pierwszej wersji...
ale pozniej sie zniecierpliwilam :)

no i w sumie klopot sam sie rozwiazal :)