przez ostatnie dni troche zaniedbałam moją koteczke, która właśnie dziś kończy 7 m-cy :-) tym samym, 4 m-ce jest już z nami

o szczęściu jakie mi towarzyszy każdego dnia pisać nie musze <serce> a to czego jej życze, to zdrowia, zdrowia przedewszystkim, później mogą być mizianki i kocie smakołyki
tak sobie spałam...
a później mnie obudzili (LWI ZIEW)
po czym musiałam dokładnie umyć całe futreko, bo przecież podczas drzemki strasznie się zakurzyło <lol> czyli, dzień jak codzień
ostatnio zdałam sobie sprawe z tego, że cykam jej fotki w każdej wolnej chwili, a sama z nią mam może jedno zdjęcie, więc trzeba było nadrobić zaległości
My <serce> i żeby nie było, my się bardzo kochamy <mrgreen> jednak moja mała wymruczła mi cichutko do uszka, że nie będzie się ze mna publicznie miziała, bo nie wypada
na trzeciem zdjęciu widać, jak jej pięknie futerko na brzuszku odrosło :-)
głaski dla Waszych futerek

pozdrawiamy!