: 03 paź 2012, 19:54
Leon jak chce pacnąć Garetha to zamachnie się a tuż przed nim zwalnia i dotyka go jak jajko. To komicznie wygląda <lol> Chyba nie chce mu krzywdy zrobić. Bardziej wystraszyłam się tego złapania zębami za kark. Fakt, że trwało to sekundę i wiedziałam, że mam nie interweniować. Garecik też był niewzruszony. Jednak nie miałam pewności na ile pozwolić. Teraz już będę wiedziała dzięki Wam, kiedy reagować. Co człowiek zrobiłby bez tego forum 
Feliwaya mamy już w kontakcie. Kupiłam też tabletki na odporność(na wszelki wypadek)
Młody jest niesamowitym żarłokiem <lol> Leon prawie nic nie je
. Wołowinkę Leośkową muszę przed nim chować. Zje swoją i do drugiej michy leci. I jeszcze popcha chrupkami, najlepiej britishem. Jest pocieszny <serce>
Feliwaya mamy już w kontakcie. Kupiłam też tabletki na odporność(na wszelki wypadek)
Młody jest niesamowitym żarłokiem <lol> Leon prawie nic nie je