Strona 27 z 723

: 03 paź 2012, 19:54
autor: Becia
Leon jak chce pacnąć Garetha to zamachnie się a tuż przed nim zwalnia i dotyka go jak jajko. To komicznie wygląda <lol> Chyba nie chce mu krzywdy zrobić. Bardziej wystraszyłam się tego złapania zębami za kark. Fakt, że trwało to sekundę i wiedziałam, że mam nie interweniować. Garecik też był niewzruszony. Jednak nie miałam pewności na ile pozwolić. Teraz już będę wiedziała dzięki Wam, kiedy reagować. Co człowiek zrobiłby bez tego forum ;-))
Feliwaya mamy już w kontakcie. Kupiłam też tabletki na odporność(na wszelki wypadek)

Młody jest niesamowitym żarłokiem <lol> Leon prawie nic nie je :-( . Wołowinkę Leośkową muszę przed nim chować. Zje swoją i do drugiej michy leci. I jeszcze popcha chrupkami, najlepiej britishem. Jest pocieszny <serce>

: 03 paź 2012, 20:02
autor: margita
U mnie mała też straszny żarłok <mrgreen> zje swoje mokre, potem czeka na Bronusiowe resztki i dopycha suchym - najlepiej z jego miski i najlepiej RC British <lol> im większe chrupki tym lepiej je wcina ... <lol>

: 03 paź 2012, 20:06
autor: Becia
Rozłożył mnie na łopatki jak się dorwał do chrupek psa a one tak gdzieś cztery razy większe niż british <rotfl>

: 03 paź 2012, 20:11
autor: Mysza
Ja przepraszam, że mnie tu tyle nie było, ale mi się dziecię pochorowało i gorączkuje non stop :( Do tego mąż też a to chyba gorsze <diabeł>

Rany jakie piękne zdjęcia, widać, ze się bawią <zakochana>
Moga się łapac za kark, za gardło i kopać łapami. W końcu to zabawa w polowanie 8-) Nie interweniować dopóki kłaki nie fruwają (tzn te wyrwane na siłę a nie wypadające naturalnie) i któryś nie zwiewa ewidentnie ze strachem i wrzaskiem. Jak już serce nie wyrabia, to można się odezwać by odwrócić uwagę ;-))
To są dwaj chłopcy muszą mieć nabite guzy, poobcierane kolana, a czasem i limo ;) Tak przekładając na ludzkie <lol> Tzn Garecik musi, Leon już stateczniejszy jest, ale czekolades to się musi wyszaleć, jeszcze go Leon będzie miał dośc za tą chęć zabawy <diabeł>
A pacanie to norma, musi mu rozumu natłuc <lol>

: 03 paź 2012, 20:16
autor: Becia
Mysza pisze:Ja przepraszam, że mnie tu tyle nie było, ale mi się dziecię pochorowało i gorączkuje non stop :( Do tego mąż też a to chyba gorsze <diabeł>
Zdecydowanie się zgadzam, też to ostatnio przechodziłam. Chory mąż jest bardziej chory niż ktokolwiek <diabeł> <diabeł> <diabeł>

: 03 paź 2012, 20:18
autor: margita
Becia pisze:
Mysza pisze:Ja przepraszam, że mnie tu tyle nie było, ale mi się dziecię pochorowało i gorączkuje non stop :( Do tego mąż też a to chyba gorsze <diabeł>
Zdecydowanie się zgadzam, też to ostatnio przechodziłam. Chory mąż jest bardziej chory niż ktokolwiek <diabeł> <diabeł> <diabeł>
czyli jak wszędzie ... standard ... <lol>

: 04 paź 2012, 07:57
autor: Amber
margita pisze:
Becia pisze:
Mysza pisze:Ja przepraszam, że mnie tu tyle nie było, ale mi się dziecię pochorowało i gorączkuje non stop :( Do tego mąż też a to chyba gorsze <diabeł>
Zdecydowanie się zgadzam, też to ostatnio przechodziłam. Chory mąż jest bardziej chory niż ktokolwiek <diabeł> <diabeł> <diabeł>
czyli jak wszędzie ... standard ... <lol>
Oj tak, standard <lol>

Glaski dla Leosia i Garecika :kotek: :kotek:
I niesmialo prosze o kolejna porcje zdjec :->

: 04 paź 2012, 10:29
autor: asiak
Widzę, że powolutku do przodu <ok>

: 04 paź 2012, 10:57
autor: Joanna P.
Ale fajnie wesoło jest w tym wątku :-)

Beatko, też miałam obawy kiedy interweniować w trakcie kocich zapasów, ale uspokoiło mnie to, że mały Gucio prowokuje dużego Mumka. Teraz tylko czasami - kiedy wydaje mi się, że za dużo futra fruwa - zdarza mi się krzyknąć "chłopaki spokojnie" i miśki reagują :-D

Co do psiego żarcia u mnie to samo - doszło do tego, że Gucio czeka przy misce razem z psem, kiedy wsypujemy do niej karmę <mrgreen>

Cudnie masz w domu i ciesz się tym :-) :kotek: :kotek: :pies:

: 04 paź 2012, 18:34
autor: kotku
Mysza pisze:...
A pacanie to norma, musi mu rozumu natłuc <lol>
I to zawsze powtarzam Morusowi gdy go Tosiek paca! :haha: :haha: :haha:

A co do chorych mężów to w ogóle się nie będę wypowiadać bo to gorzej niż tragedia narodowa :mimbla: