Strona 27 z 170
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:38
autor: yamaha
A powiedz troche, co sie z nim dzialo u tego babsztyla... bo ze zdjec mi wyglada jednak na w miare zadbanego (przynajmniej siersc).
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:38
autor: Ekaterina
Zamknęłam go w pokoju,żeby Jadzka mogła zejśc,mam wyrzuty sumieniaże stres jej zafundowałam Jezuniu.
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:40
autor: yamaha

Nie martw sie.
Oczywiscie, ze rezydentki troche "szkoda", bo sie bidulinka stresuje, ale mysl raczej o tym, ze kotka URATOWALAS.
<pokłon>

Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:42
autor: Ekaterina
Yamaha,sierść zadbana,ale nie przypuszczam,że go czesała,bo szczotki się boi.Nie ma szczepień,bo po co jak nie wychodzący jest,książeczka zaginęła,rodowód też.Nie widziałam tam żadnej miski z wodą i jedzeniem.Kot wychodził na dwór,bo twierdziła,że jej uciekał.Porwałam się z motyką na księżyc chyba

Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:45
autor: Ekaterina
Kocham Jadzię nad życie i strasznie mi jej szkoda.Przede wszystkim jestem trochę pesymistką i to mnie gubi,bo nie umiem trzezwo na sytuację spojrzeć.
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:47
autor: yamaha
Zachudzony nie jest chyba, przynajmniej na takowegoz nie wyglada, wiec jesc musiala mu dawac

(no pic tez, nie da sie inaczej)
Czesac go MUSIALA (nawet rzadko), bo takiej siersci bez czesania przez rok by nie mial, niemozliwe.
Gdybys zobaczyla reakcje mojej Missy, jak widzi szczotke, to tez bys pomyslala, ze jej nie czesze - nienawidzi szczotki i albo zmyka, albo jak juz ja "dorwe" to gryzie szczotke. Co nie zmienia faktu, ze czesana jest. I byc musi, z takim futrem.
Aslan nieczesany mialby wszedzie poskrecane kudly.
BEDZIE DOBRZE, odloz te motyke <mrgreen>
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:48
autor: yamaha
Pytanie do hodowcow (moze troche glupie) : czy ksiazeczki i rodowodu nie da sie "powtornie wyrobic" ?
Musi chyba cos istniec, co ?
A szczepienia : wizyta u weta, porzadne badanie i zaszczepienie i wszystko wroci do normy.
Przeciez tak wiele kotow nigdy weta nie widzialo....
Ten przynajmniej z hodowli "wyszedl" w doskonalym stanie

Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:49
autor: Ekaterina
Może czesała nie wiem,dla mnie to puste dziewczynisko było i koniec kropka.Nie powinna mieć kota i dobrze jej,że ją facet zostawił i każdy następny powinien się zastanowić zanim się z nią zwiąże o!!!!!!
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:51
autor: MoniQ
Dlatego my wszyscy tutaj jesteśmy optymistami, dla równowagi...
Nie będzie jak po maśle, to już wiemy, ale warto

Podjęłaś ten trud i za to już Ci się należą owacje na stojąco <pokłon>
A tej babie to normalnie tę motykę bym wsadziła, wiadomo gdzie...
Re: Jadwiga
: 12 lip 2013, 08:54
autor: Ekaterina
obiecała,że wyśle,ale ja jej nie wierzę za grosz,szkoda motyki,żeby jej wsadzać gdziekolwiek.Ten dokument dla mnie nie jest tak ważny,ale powinien być skoro kot go miał.