Strona 27 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 22 sie 2013, 18:19
autor: Becia
Beate, trzymam kciuki za Was. Musi być dobrze <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 22 sie 2013, 18:20
autor: Beate
Nie dziekujemy. :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 22 sie 2013, 22:11
autor: asiak
Trzymam kciuki za sobotnią wizytę <ok>
My, w niedzielę mamy wizytę u okulisty :-) też się stresuję :((((

Re: Xavier vel Wedel

: 22 sie 2013, 22:16
autor: Beate
asiak pisze:Trzymam kciuki za sobotnią wizytę <ok>
My, w niedzielę mamy wizytę u okulisty :-) też się stresuję :((((
Tak czytałam,że wybierasz się z Pumpelkami no to za piekne oczka ,żeby były zdrowe <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 23 sie 2013, 12:38
autor: Agnes
ja również mocno zaciskam kciuki! na pewno wszystko będzie dobrze :kotek:

Re: Xavier vel Wedel

: 29 sie 2013, 15:52
autor: Becia
Co tam u Xavierka, jak USG?

Re: Xavier vel Wedel

: 29 sie 2013, 17:42
autor: Beate
Usg na szczęście nie wykazało żadnych anomalii serca,ale trzeba pamiętać ,żeby za rok udać się na kontrolę.
Kamień spadł mi z serca, za to mamy mały problem z uszkami.Właściwie to mamy go od samego początku,ale jakoś żaden wet nie potrafił temu zaradzić.Teraz zmieniliśmy weta i mam nadzieje ,że leczenie uszek zakończy się sukcesem. :-)
Xavierek robi się coraz cięższy i większy i co najbardziej mnie cieszy robi się miziasty i przytulasty <lol> .
Do tej pory był tak dziki jak zwierzę w dżungli :(((( .
Uciekał przed wszystkimi domownikami,a jak przyszedł ktoś obcy to mały zaszywał się w piwnicy za kanapą i za żadne skarby nie dał się stamtąd wyciągnąć.Jak włączyłam odkurzacz ,to kota już nie było.Nie dawał się sobą nacieszyć.Bardzo mnie to martwiło,że jest taki płochliwy.
Jedynie w nocy przychodził do łóżka i dawał się głaskać,a rankiem od nowa dzikość serc.
Teraz mój kochany czekoladek,nie odstępuje mnie na krok, nie wzbrania się przed głaskaniem i śpi z nami <oops> .
Założenie moje i męża było takie :
kot nie wchodzi do sypialni,bo pańcia ma jakieś alergie.
No ale, jak tu nie wpuścić takiego kochanego budzika.
Ten kot obudził we mnie,ba nawet w moim mężu, ogromne pokłady czułości.
Jest po prostu kochany <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pozdrawiamy wszystkie e-ciocie


Przepraszamy za tłuste uszka
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Xavier vel Wedel

: 29 sie 2013, 17:45
autor: cheshire
ciekuladkaaaa <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 sie 2013, 17:47
autor: Miss_Monroe
Bardzo się cieszę, że ze zdrowiem wszystko dobrze :ok: . Śliczny koteczek <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel

: 29 sie 2013, 17:50
autor: ania1978
jaki śliczniutki <zakochana> wymiziałabym po tym czekoladowym brzusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>