No nie!

Fotczki załogi G, foteczki Fado, to wszystko ciągle mało, "Ja Ciebie zabiję, Kwinto"
Dziewczynki wyglądają i mają się bardzo dobrze, Harita jest takim klockiem,że zacznę znów zagldać pod ogon, bo może jednak tym razem i lekarz się pomylił

Hamsini jest bardzo sprawna, biega już po kojcu i podskakuje, w przciwieństwie do siostry-foki, która ma problem z poruszaniem się. Ale jak już doprowadzi do zwarcia...
Zdjęcia jak zwykle w okolicy weekendu, bo w tygodniu ciężko... Najwcześniej jutro, dziś wracam do domu dopiero o 20. Dobrze, że w nowej pracy mam w swoim gabinecie komputer, i na przerwach, albo jak się okienko trafi, mogę tu do Was zaglądać i w ciągu dnia
Harita waży już 420 gramów, Hamsini jest cały czas lżejsza o te same 40 gramów, które straciłs w drugim tygodniu w stosunku do siostry. Dziewczynki we wtorek skończyły trzy tygodnie, więc to bardzo dobry stan
