Strona 27 z 71

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 09:41
autor: Łatka
Co za emocje :-)
Super, że kotek odważył się wyjść. No ale czekamy na relacje po pierwszej nocy a tu nadal cisza :((((

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 09:53
autor: cheshire
Heej, pięknie - 2 tygodnie mnie nie było a tu Wega już u Was <shock>
Nie wiem, czy czytałaś moje początki z Newtonem, ale miałam podobnie - był baaardzo wystraszony, nie chciał wyjść z transportera, przesiedział dobre kilka godzin pod szafą, dość długo nie kuwetkował i nie jadł. Jak długo nie będzie jadała i piła to może spróbuj to, co mi ktoś doradził - zrób rosołek z małej ilości wody i mięska i tak podaj - to Newtona zachęciło i cały rosołek wypił na pierwszy posiłek i potem już było do przodu. Pamiętam, że prawie się popłakałam ze szczęścia jak pierwszy raz uslyszałam chrupanie a potem grzebanie łaputami w kuwecie <rotfl>
Ja zaraz też mykam po mojego malucha odebrać go z dwutygodniowych wakacji i też już doczekać się go nie umiem <gwiżdże> Zobaczysz jak będzie z rozłąkami ;-))

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 10:20
autor: elwiska3
Witaj Weguniu :kotek: jak zwiedzanie domu? Oswoiłaś się troszkę?

Ewcia kciuki trzymam za udaną aklimatyzację.

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 10:26
autor: Ewcia
Hej cioteczki :-D
Nie, nie śpimy :) Przynajmniej ja od 5tej na nogach ale padłam w nocy na podłodze hahaha Mówie Wam pełen szał. Moje 3 letnie dziecko do 23:30 się bawiło z kotkiem i też padł, tylko on w łóżku.
Normalnie nie mam czasu dokończyć tego wpisu.
Słuchajcie, wyszła już ze swojego konta, zwiedziła domek i była nawet na najwyższym poziomie na drapaku. Musiałam pokazać jej jak wejść i którędy wchodzić na poziomy na drapaku. Biegała z piórkiem a ja jej wskazywałam drogę. Później sama już tam weszła. Jednak jeszcze się chowa ale przynajmniej wychodzi do ręki gdy się ją woła.

PIĘKNIE MRUCZY, normalnie tak głośno. Już mnie wylizała od stóp do głów :)
Tylko jeszcze nie chciała nic jeść ani pić... a tu nagle... jak robiłam synowi jedzenie kapnęła mi kaszka mleczna na podłogę i ona to zlizała aż jej się uszy trzęsły... no i dałam jej ta kaszkę (zjadła 3 łyżki stołowe) a teraz mam wyrzuty sumienia czy oby jej nic nie będzie po tym... przecież to było na normalnym mleku... ahhh

Miałka i dopomina się ciągle, więc co usiądę do kompa żeby Wam coś napisać od razu przerywam i lecę ją głaskać i miziać ... :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: Miziaki od Was oczywiście przekazane .... :)

za chwilę ogarnę zdjęcia, które zrobiłam :)

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 10:32
autor: Kamiko
Dzielna dziewczynka :kotek:

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 10:37
autor: norka
ach Ewcia...co za ulga...bo ja wciąż myślami przy Was......cieszę się że wszystko dobrze sie Wam układa....teraz juz tylko bedzie lepiej i lepiej...i cudownie....czego Wam..(i sobie po cichutku) życzę :-) :-) :-)

dla grzecznej Wegi...dużo od cioci :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 11:11
autor: Ewcia
Będę Wam dawkować :) Po troszeczku .....

Obrazek

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 11:19
autor: ozon
Ewcia pisze:Będę Wam dawkować :) Po troszeczku .....
To może chociaż po trzy od razu, co? :-D

A traktorzenia to Tobie i Norce normalnie zazdroszczę, bo moja kicia z tych, co to mruczą "do wewnątrz" - czuje się wibracje, ale żeby coś usłyszeć, to trzeba się naprawdę wsłuchać.

Głaski dla koteńki :kotek:

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 11:22
autor: Łatka
No w końcu :-) :-) :-)
Jaka ślicznotka <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie no ja też jestem za tym, żeby co najmniej 3 fotki za jednym razem były.
Spania na podłodze nie zazdroszczę no chyba, że kotek wtulał się w Ciebie.

Re: Wita Was Wega :)

: 28 sie 2014, 11:23
autor: Audrey
Uff... super, że Wegunia już się oswaja. :-)
Będzie dobrze. Śliczna jest. <serce>