Strona 27 z 89

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 11:45
autor: nmin
A tak korzysta się z ostatnich spokojnych chwil ;-))

Obrazek

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 12:35
autor: Monic
Ostatnie chwile na rozecie samotnie :-D Słodki brzusio, nic tylko całować!

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 14:24
autor: nmin
Przyjechał. Arya obsyczała go strasznie przez szybkę transportera, zołza jedna <diabeł> Ale mam wrażenie, że to trochę ze strachu i zdziwienia, bo głaskana trochę się uspokajała. Mietek siedzi z nią teraz i bawi się w części mieszkania, a ja w drugiej z Edkiem.

Eddie jest boski <mrgreen> Pięć minut po wyjściu z transporterka władował mi się między kolana do głaskania. Chwilę później zjadł trochę suchej karmy z miseczki, łasuch z niego chyba. Kuwetę poznał, jeszcze nie użył, ale wchodził i oglądał.

A jaki on wielki... Myślę, że większy niż Arya, a przecież trzy miesiące młodszy <lol>

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 14:56
autor: asiak
Fajnie, że maluszek jest już z Wami :-)

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 15:18
autor: nmin
Zdjęcie kiepskie, bo strasznie świeci słońce, a fotografuję tylko iPadem, ale chociaż jedno na szybko <mrgreen>

Obrazek

Jest przesłodki, nic a nic się nie boi, nie lubi tylko zostawać sam i wtedy miauczy. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko, żeby ta mała zołza go polubiła <diabeł>

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 15:23
autor: asiak
Śliczniutki <zakochana>

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 15:34
autor: nmin
Ten kot jest niesamowity... W półtorej godziny zdążył zjeść suche, mokre, napić się wody z dwóch miseczek, zrobić siusiu do kuwety, pobawić się torem, podrapać kółko do drapania, zwiedzić cały pokój i wleźć mi grubą dupką na kolana. Arya była otwarta i od pierwszego dnia się z nami bawiła, nie bała się, już samym tym mnie zadziwiała, ale nie była jeszcze zbyt dotykalska, a Eddie? Ależ proszę, bardzo chętnie <mrgreen>

Eddie bardzo chciałby pobawić się z Aryą, która siedzi z Mietkiem za uchylonymi drzwiami obciążonymi zgrzewką wody (nie jest w stanie jej przesunąć). Mają 3-4 centymetry widoczności. Ona syczy, gdy go widzi, ale jakby coraz mniej. Zresztą, dostała "od Eddiego" nową miseczkę pełną ulubionego tuńczyka z krewetkami, zjedli ramię w ramię przez uchylone drzwi, potem dojadła jego porcję (jakoś w tym jej jego zapach nie przeszkadzał <diabeł> ) i po wyżerce jeszcze bardziej spokorniała. Jestem dobrej myśli :-)

Re: Iskierka

: 18 lut 2015, 16:25
autor: Fusiu
Super, że mały jest z Wami. Kochany jest bardzo <serce>

Życzę jak najszybszego dogadania się kotków <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 18 lut 2015, 16:42
autor: Becia
Oby się szybciutko dogadali <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Śliczny chłopak z Eddiego <zakochana>

Re: Arya i Eddie

: 18 lut 2015, 18:27
autor: norka
z Ediego to juz prawdziwy kawaler <zakochana> <zakochana> <zakochana>

dotrą się prędzej czy później :-) nie martw się....