Strona 27 z 56

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 12 lut 2021, 23:53
autor: Dynastia
Karioka pisze: 12 lut 2021, 23:46 No pięknie się bawi :kotek:

A nie chlupie Wam ta fontanna?
Miałam kiedyś podobną i dostawałam paranoi że mi woda z akwarium wycieka :lol:
Tego jeszcze nie wiem, bo działa dopiero 2 h 😂

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 08:10
autor: yamaha
Cudenko :milosc: :milosc: :milosc:
I nie o nowym kranie mowie :lol: ;-))

P.S. Ale ze co, kupiles bo przy COVID'zie koty tez musza myc czesciej lapki ? :mrgreen:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 08:55
autor: Sonia
Jak pięknie łapki myje :milosc:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 09:38
autor: Karioka
A co się stało z Napoleonem?

Jakoś temat był przycichł.

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 13:00
autor: margita
Daj znać jak fontanna się sprawuje... Też myślę o zakupie...
Piękne zdjęcie, przepiękna mordka :mrgreen: taka do zacałowania :milosc:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 16:43
autor: Dynastia
yamaha pisze: 13 lut 2021, 08:10 Cudenko :milosc: :milosc: :milosc:
I nie o nowym kranie mowie :lol: ;-))

P.S. Ale ze co, kupiles bo przy COVID'zie koty tez musza myc czesciej lapki ? :mrgreen:
:haha: :haha: Kobieca intuicja ...? :ok:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 16:48
autor: Dynastia
margita pisze: 13 lut 2021, 13:00 Daj znać jak fontanna się sprawuje... Też myślę o zakupie...
Piękne zdjęcie, przepiękna mordka :mrgreen: taka do zacałowania :milosc:
Sprawuje się chyba nieźle, nie cieknie :mrgreen: :mrgreen: Chociaż jeszcze nie wiem, czy bardziej to umywalka czy poidełko :haha: :haha: Jedyny minus - trochę buczy.

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 13 lut 2021, 17:26
autor: Dynastia
Karioka pisze: 13 lut 2021, 09:38 A co się stało z Napoleonem?

Jakoś temat był przycichł.
Bo cały czas nie chcę zapeszać ;-( Wygląda to mniej więcej tak: mieszka w osobnym „ apartamencie” - piwnica z oknami, meblami i ogrzewaniem. Wcześniej wstawiałem parawan - kratkę , ale mimo feliway’a w kontakcie, była to granica niezgody z Saladynem :(((( Kasik uważa , że mógł w ten sposób bronić swojego terytorium i coś w tym jest :ok: Wypuszczamy go więc „ na pokoje”😉 A pozostałe towarzystwo w tym czasie z namaszczeniem obwąchuje piwnicę. Nie ma wtedy kontaktu fizycznego z Salkiem jest raczej fuknięcie i ostrożne obejście , tak samo z Tudim, który generalnie się nim nie przejmuje :gwizdze: . Gorzej jest z małymi - Lesio powoli przezwycięża strach ( wcześniej tulił ogon) , najgorzej z Mieszkiem, który chowa się pod kanapą i naprawdę mocno to przeżywa ;-( . Sam Napek w nowym miejscu czuje się raczej swobodnie, chociaż szaraczki chyba mu się chyba źle kojarzą... Generalnie postawiliśmy na czas ...Nie mam pojęcia , ile to potrwa, ale i tak specjalnie nie mamy
041560FB-FC3E-4E65-9FED-75245BDEBE32.jpeg
wyjścia. Napek wyciąga codziennie 3 godziny z mojego rozkładu dnia i wtedy ma mnie „ na wyłączność „ W kategorii relacji człowiek - kot, tylko Lesio jest jeszcze bardziej przytulankowy :kotek:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 14 lut 2021, 01:50
autor: margita
Pięknie opowiedziane.... Wygłaskaj kogo się da ode mnie :mrgreen:
:kotek:

Re: Dynastia, czyli krótkie historie kotów z worka

: 14 lut 2021, 09:38
autor: Karioka
Oj, ale to Napoleon nie lubi Braci mniejszych?

Może jakiś uspokajacz do kontaktu trzeba?