Strona 264 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 29 cze 2014, 21:30
autor: Becia
Monia, nie uwierzysz. Ja właśnie robiłam to samo. Czytałam jak przebiegało u mnie pierwsze i drugie dokocenie <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 29 cze 2014, 21:50
autor: Betuś
MoniQ pisze:Z okazji dokocenia Betuś wzięło mnie na wspominki i zajrzałam wstecz, do czasu kiedy Mordiś do nas przyjechał :)
No i dupa, bo zdjęć nie widać :( Ale powspominałam jak to było...
<serce> jesteście <serce> <serce> <serce>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 29 cze 2014, 23:00
autor: MoniQ
Kasik pisze:Monika, no ale masz chyba jakies zdjecie na kompie zeby wrzucic malego Mordiego? :-D
Ja pamietam, ze mialas takie zdjecie jak lezaly przy drzwiach <mrgreen>
O tym myślisz?
Obrazek

Nie zapomnę jaka to była radość jak ich tak zobaczyłam :)

Re: Khaleesi & Mordimer

: 29 cze 2014, 23:20
autor: Kasik
Tak, to zdjęcie pamiętam <ok> kochane urwisy :kotek: :kotek:
i pamiętam jak sama nie mogłam się doczekać tych widoków ;-))

Re: Khaleesi & Mordimer

: 30 cze 2014, 07:11
autor: Betuś
Piekny widok <serce>
Ja znowu łapie dola... ;-(

Re: Khaleesi & Mordimer

: 30 cze 2014, 07:31
autor: MoniQ
Betuś pisze:Piekny widok <serce>
Ja znowu łapie dola... ;-(
Nie łap doła, to zdjęcie było zrobione po kilku dniach... Początek był taki sam jak u Ciebie. :hug:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 30 cze 2014, 09:40
autor: Betuś
MoniQ pisze:
Betuś pisze:Piekny widok <serce>
Ja znowu łapie dola... ;-(
Nie łap doła, to zdjęcie było zrobione po kilku dniach... Początek był taki sam jak u Ciebie. :hug:
Czyli jak sie biły to rozdzielałas koty? A pozniej jak był spokuj to pozwalałam im pobyć razem?

Re: Khaleesi & Mordimer

: 30 cze 2014, 09:48
autor: MoniQ
Betuś pisze:
MoniQ pisze:
Betuś pisze:Piekny widok <serce>
Ja znowu łapie dola... ;-(
Nie łap doła, to zdjęcie było zrobione po kilku dniach... Początek był taki sam jak u Ciebie. :hug:
Czyli jak sie biły to rozdzielałas koty? A pozniej jak był spokuj to pozwalałam im pobyć razem?
Akurat oni się nie bili. Khaleesi raz czy dwa pacnęła go w łeb jak chciał się z nią zaprzyjaźnić, a tak to trochę posyczała a potem się obraziła na cały świat i tyle. Ale byli razem od początku, ani na moment nie rozdzielaliśmy, bo w zasadzie to nie ma jak, bo nie mamy drzwi w mieszkaniu ;-)) Więc chciał, nie chciał, było rozpoznanie bojem.

Re: Khaleesi & Mordimer

: 01 lip 2014, 21:00
autor: atomeria
Ja też wspominałam <mrgreen> Zwłaszcza, że za chwilę miną dwa lata jak zamieszkała z nami Kitka i trochę później Bajzelek.

Oczy Kalinki <shock> Cudne <zakochana> I ta mina niewiniątka, kiedy w oczach chochliki <mrgreen>
Ale Mordisia w całej okazałości mam lekki niedosyt 8-)

Re: Khaleesi & Mordimer

: 01 lip 2014, 22:59
autor: Agnes
Mordiś na drapaku jest rozczulający <zakochana>
a Kalutka to ma spojrzenie rozrabiaki <serce>

i ja pamiętam to zdjęcie z poczatków, ale ten czas leci...
:kotek: :kotek: