Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 14 paź 2014, 09:46
Jadwiniu uwielbiam Cię rudzielcu i Twoje bursztynowe oczęta <zakochana> Haniu strasznie bym chciała robić takie piękne foty jak Twoje...
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
maga pisze:Kudłate może być ja i tak wole tego pana o zniewalającym niebieskim spojrzeniu <lol>
To chyba przez ten "wąs" a'la Hercule PoirotAgnieszka7714 pisze:Jadwiniu, śliczna jesteś i jakaś taka poważna, czy mi się zdaje, czy dziewczynka dorasta?
<serce> <serce> <serce> jak Ci się udało tak wychować kotki? Ja za miękka jestem i Moris mi na głowę juz wchodzi <strach>Hann pisze:To chyba przez ten "wąs" a'la Hercule PoirotAgnieszka7714 pisze:Jadwiniu, śliczna jesteś i jakaś taka poważna, czy mi się zdaje, czy dziewczynka dorasta?bo o dorastaniu nie ma mowy, ciągle w głowie pstro <mrgreen>
Nasze koty są szalenie dobrze wychowane, nigdy nas nie budzą, grzecznie śpią, albo sobie cichutko chodzą po domu, z upominaniem się o pieszczoty czekając aż wstaniemy, ale wczoraj nie mogły się opanować, bo na horyzoncie pojawiła się dorodna mucha i rozpaczliwie bzycząc obijała się o okno. Leoś bezszelestnie przeleciał przez pokój i równie bezgłośnie wskoczył na parapet, natomiast Jadwinia wykonała dramatyczy skok torpedy, który zakończył się zerwaniem zasłony i zwaleniem na podłogę siedzącego na parapecie mojego starego kochanego wypchanego trocinami miśkaA na parapet i tak nie udało jej się wskoczyć, więc siedziała na podłodze z miną zupełnie niepoważną i niedojrzałą <mrgreen>
U mnie się sprawdzaKasik pisze:Jadwinia <serce> <serce> <serce>
Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>
Postanowiłam zupełnie sobie odpuścić wychowywanie kogokolwiek, bo to jest męczące, wymaga konsekwencji, czyli ciągłego pamiętania co się powiedziało, jaką opcję wybrało, jakie zasady chciałoby się zaimplementować dla każdej z tysiąca spraw które nas otaczają... Nuda <mrgreen> Tym bardziej że i tak doszłam do wniosku, że nasze dzieci, koty, psy, ba mężowie nawetbeev pisze:jak Ci się udało tak wychować kotki? Ja za miękka jestem i Moris mi na głowę juz wchodzi <strach>
Oj tak <mrgreen> W porównaniu z Jadwigą chłopaki... zupełnie nie mają jaj <lol> Jadziulka to taki mój postrzępiony postrzeleniec ukochany <serce> Albo właśnie skończyła jakąś niecną hecę, albo już planuje następną <lol>Kasik pisze:Nie wiem dlaczego, ale moje wrazenie jest takie, ze forumowe kotki są bardziej postrzelone niż kocurki <lol>