Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 04 lis 2014, 21:31
Czy dobije Was informacja, że mój ukochany Bohun (tez przecież z Mazurii) coraz częściej dobrowolnie pcha mi się na kolana? Co mam robić z takich nachalnym kotem? 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Możesz go oddać, żeby się nie naprzykrzał... np. miAga L. pisze:Czy dobije Was informacja, że mój ukochany Bohun (tez przecież z Mazurii) coraz częściej dobrowolnie pcha mi się na kolana? Co mam robić z takich nachalnym kotem?
Tak, mam to opracowane, dlatego chętnie podejmę się trudu życia z BohunemAga L. pisze:Hmm..jeszcze spróbuję jakiś czas to tolerować <roll> Wieczorem i rano Sven na mizianie, w nocy Zuzia na poduszce. Jak żyć w takich warunkach?
A swoją drogą Moniko, Ty chyba jestes wybitnym specjalistą od namolnych kotów?
Szykuję się do urodzin Leośka (10/11) i Jadwiśki (2/12). Kitram zdjęcia <mrgreen> Lucka dopiero w maju, za to dziesiąte, więc też już kitram <lol>Aga L. pisze:Popieram Monikę, strasznie się ostatnio Hann opuściłaś ze zdjęciami, takie piękne koty trzymasz tylko dla siebie a my tu tęsknimy![]()
Bohun też tak ma? <shock> Dobiła mnie ta informacjaAga L. pisze:Czy dobije Was informacja, że mój ukochany Bohun (też przecież z Mazurii) coraz częściej dobrowolnie pcha mi się na kolana? Co mam robić z takich nachalnym kotem?
Przepraszam, nie chciałamAudrey pisze:Hann, Ty wiesz, że łamiesz mi serce, bo czytać uwielbiam, Leosia uwielbiam, a do tego wszystkiego on jest jeszcze nakolankowym miziakiem. <serce> <serce>![]()
![]()
A mój miziak przypomina sobie o miziankach tylko w nocy.
Ja mam kota z Mazurii i mimo tego że jest strasznym przytulaskiem i pieszczochem to na kolanach raczej nie leży. Raz mu się zdążyło spać na moich kolanach, ale to się nie liczy bo miał wtedy gorączkę i chyba w amoku coś mu się pomyliło <lol>Hann pisze:Przepraszam, nie chciałamAudrey pisze:Hann, Ty wiesz, że łamiesz mi serce, bo czytać uwielbiam, Leosia uwielbiam, a do tego wszystkiego on jest jeszcze nakolankowym miziakiem. <serce> <serce>![]()
![]()
A mój miziak przypomina sobie o miziankach tylko w nocy.Ale wiesz że jest na to rada? Kot z Mazurii <mrgreen> Skoro i Leoś i Bohun, jest duża szansa, że Kasia jakoś je odurza, hipnotyzuje albo nakłania masowo do nakolankowości siłą perswazji
Nie gorączka, nie amok a zapowiedź nakolankowości to była, Ci mówię <mrgreen>Audrey pisze:Raz mu się zdążyło spać na moich kolanach, ale to się nie liczy bo miał wtedy gorączkę i chyba w amoku coś mu się pomyliło <lol>
No dobra, do maja nie będę kitrać <mrgreen> Obiecuję wrzucić mrocznego rycerza wcześniej. Ale jeszcze dam Wam chwilę na przygotowanie się na jego mroczne spojrzenie <lol>Malena pisze:Hann pisze:AgnieszkaP pisze:O nie, nie Hania, do maja na fotki Lucka czekać nie będziemy - dawaj go szybko!!!