Magnus i Madox
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Magnus i Madox
Eeeeee.... no cos Ty ? Ten drugi niby jest problemem dla Magnusa ?
Jaja sobie z Ciebie robi i tyle <lol> <lol> <lol>
(a na jakiej wysokosci od podlogi one sa ?)
Jaja sobie z Ciebie robi i tyle <lol> <lol> <lol>
(a na jakiej wysokosci od podlogi one sa ?)
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus i Madox
yamaha pisze:Eeeeee.... no cos Ty ? Ten drugi niby jest problemem dla Magnusa ?
Jaja sobie z Ciebie robi i tyle <lol> <lol> <lol>
(a na jakiej wysokosci od podlogi one sa ?)
Myślisz, no kurcze..
miarę brałam z drapaka Rufiego i troszkę dodałam <gwiżdże>
Miedzy każdym schodem jest 64 cm odległości... jak mówią słowa znanej piosenki "a miało być tak pięęęęęknie..."
Edit: Tak sobie myślę, że może nie doprecyzowałam. Magnus ma problem z zeskoczeniem z drugiego na pierwszy schodek w dół
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Magnus i Madox
No "zeskoczenie w gore" raczej nie wchodzilo w gre

- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus i Madox
<rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Boshe, no tak
Dziś mam ciężkie myślenie <gwiżdże> <gwiżdże>
Ignorujcie mnie <lol>
Boshe, no tak
Dziś mam ciężkie myślenie <gwiżdże> <gwiżdże>
Ignorujcie mnie <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Magnus i Madox
Asiu trza było się zapytac <mrgreen>
Mój Kolorek ten czort to wszędzie wskoczy ale dla Kalutki 50 cm to już dużo .
a Ty masz malucha <serce>
Z moich obserwacji wynika ,że dla półek 50cm to max odległość w świetle miedzy półkami na ścianie ale do tego półka musi mieć wybieg ( jakby to nie brzmiało) i półeczka K dla brysiów jest niestety przy mała dlatego kocurek ma problemy <mrgreen>
Dla Kolorka półka K to 1 stopień( nad tapczanem Pauliny ok 25 cm) i nad nią ma w odległości 30 cm połeczkę z Szarego Designu ale już dużą :-)
Mój Kolorek ten czort to wszędzie wskoczy ale dla Kalutki 50 cm to już dużo .
a Ty masz malucha <serce>
Z moich obserwacji wynika ,że dla półek 50cm to max odległość w świetle miedzy półkami na ścianie ale do tego półka musi mieć wybieg ( jakby to nie brzmiało) i półeczka K dla brysiów jest niestety przy mała dlatego kocurek ma problemy <mrgreen>
Dla Kolorka półka K to 1 stopień( nad tapczanem Pauliny ok 25 cm) i nad nią ma w odległości 30 cm połeczkę z Szarego Designu ale już dużą :-)
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus i Madox
<lol> no tak..
Na pewno coś wykombinuje. Te schody co chcę domówić, wydają mi się odpowiednie do złagodzenia tego zeskoku.. ufff
Kurcze.. u Rufiego jak mierzyłam jest 60 cm i płaski wyskok z platformy do rozety i koty nie mają problemu.
Ale ze mnie obserwator, jak z koziej Wólki trąba..
Na pewno coś wykombinuje. Te schody co chcę domówić, wydają mi się odpowiednie do złagodzenia tego zeskoku.. ufff
Kurcze.. u Rufiego jak mierzyłam jest 60 cm i płaski wyskok z platformy do rozety i koty nie mają problemu.
Ale ze mnie obserwator, jak z koziej Wólki trąba..
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Magnus i Madox
Gdybym dzisiaj miała od początku organizować świat swoim kotom kupiłabym kompletnie inne kocie wynalazki inne drapaki no zupełnie coś innego <lol> niestety dopiero jak coś kupimy i powiesimy albo postawimy to fuerka pokazują nam co o tym myslą <lol> <lol>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus i Madox
oj tak..
co prawda, ta przestrzeń tam jest bardzo ograniczona na szerokość, bo są tam też drzwi.. ale miałam nadzieję,że będzie w tym coś fajnego..
No i "tylko" schodki, też wymagają większego przemyślenia <oops>
Jedno jest pewne.. będzie się im podobało.. już moja w tym głowa <diabeł>
co prawda, ta przestrzeń tam jest bardzo ograniczona na szerokość, bo są tam też drzwi.. ale miałam nadzieję,że będzie w tym coś fajnego..
No i "tylko" schodki, też wymagają większego przemyślenia <oops>
Jedno jest pewne.. będzie się im podobało.. już moja w tym głowa <diabeł>
- Izabela AD
- Posty: 695
- Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
- Płeć: kobieta
- Skąd: łódź
Re: Magnus i Madox
Łał! A ja najpierw obserwuję a potem robię ( obserwuję na prowizorkach)
I z drugiej beczki : chyba mam fruwające Bryczki.......
I jak tu zrozumieć nasze forumowe futrzaki? <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
miziaki przesyłam

I z drugiej beczki : chyba mam fruwające Bryczki.......
I jak tu zrozumieć nasze forumowe futrzaki? <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
miziaki przesyłam
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Magnus i Madox
Nigdy w życiu, do obserwatorskich talentów nie życzę sobie żadnych uwag w tym wątku <mrgreen>Fusiu pisze:Kurcze.. u Rufiego jak mierzyłam jest 60 cm i płaski wyskok z platformy do rozety i koty nie mają problemu.
Ale ze mnie obserwator, jak z koziej Wólki trąba..
60 cm nie stanowi problemu przy zeskoku, pod warunkiem odpowiedniej powierzchni "platformy zeskokowej". Rozeta to duża powierzchnia, ten stopień już nie.
Ten pierwszy stopień nie stanowi problemu, bo jest szafa, która daje bardzo pewne oparcie - koty często obniżają sobie zeskok, obsuwając się przednimi łapami po pionowej powierzchni, i wtedy utrafienie nawet w mały punkt nie stanowi problemu, po prostu czują się pewniej, i ten zeskok ma wtedy tak naprawdę nawet o 20 cm mniej. Gdyby zamiast drugiego stopnia była tam półka, chyba zejście zostałoby zaakceptowane, ale pojawiłoby się niebezpieczeństwo na niej zalegania przez jednego z kotów, i całe zejście nieczynne <lol> .
Można pomyśleć o zrobieniu "własnym sumptem" kładki pomiędzy stopniami, może ma Pani talent większy od mojego, bo moje wynalazki to dosyć siermiężne, ale pocieszam się, że skuteczne.
To dosyć stroma kładka, zejście z antresoli na biurko Agnieszki, skos widać dość wyraźnie po Borgiowych łapach, to deska owinięta grubą liną sizalową:

Tutaj jeszcze bardziej stromo, to zwyczajny karton złożony kilkakrotnie, też owinięty liną sizalową przeze mnie:

Przepraszam za swoje zdjęcia w wątku chłopaków, najwyżej potem je usunę
Tam między stopniami jest mała odległość, więc kładka byłaby stroma, ale często wystarczy takie dodatkowe podparcie dla łap, żeby kot poczuł się pewnie. Oczywiście nie zniechęcam absolutnie do montażu schodków <diabeł>
