Strona 270 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 10:49
autor: atomeria
Dajcie spokój! Ja mam w biurze 29stC i poproszę coś na ochłodę, a nie zdjęcia, od których jeszcze cieplej mi się robi <diabeł>

Świetni są, i w duecie, i indywidualnie <zakochana> <zakochana>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 10:55
autor: MoniQ
atomeria pisze:Dajcie spokój! Ja mam w biurze 29stC i poproszę coś na ochłodę, a nie zdjęcia, od których jeszcze cieplej mi się robi <diabeł>
Ja mam aktualnie 33 i tendencja jest wzrostowa :D
Ja chcesz coś na ochłodę to nie to forum, tu tylko słodko i ciepło :)

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 10:58
autor: yamaha
<strach> A u nas wprost "za chlodno" !
Wczoraj lalo, a dzis jest chlodno :((((

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 10:59
autor: asiak
Cudowne mordeczki <zakochana> <zakochana>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 11:00
autor: Aga L.
"Mordiś bardzo się cieszy i jest mu niezmiernie miło, że się nim ktoś zachwyca :)"

Ktoś się nim zachwyca?? A cóż Ty pańcia za głupoty gadasz <wsciekly> Toż Mordiś ma fanclub na tym forum <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 11:40
autor: Zosiak
Cudowne rozkoszniaki <zakochana>
ciekawe czy faktycznie robilo im sie chlodniej <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 19:36
autor: Olamakota
MoniQ pisze: Obrazek
Boskie zdjęcie <pokłon> <pokłon> <pokłon> <zakochana> <zakochana>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 07 lip 2014, 21:03
autor: PyzowePany
Hehehe każdy chce leżeć dokładnie w tym samym miejscu w tej samej chwili <lol> <lol> ?
Ja tak zawsze miałam z młodszym bratem i zabawkami <lol> <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 08 lip 2014, 00:56
autor: Jennefer
Sliczne te Twoje Ying i Yang <mrgreen>
Nie narzekajcie dziewczyny, u nas w Irlandii to ledwo 17 stopni na dworze :((((

Re: Khaleesi & Mordimer

: 08 lip 2014, 07:46
autor: MoniQ
Dzisiaj spróbowaliśmy zostawić otwarty balkon na noc... Efekt taki, że łobuzy łobuzowały non stop, ja nie mogłam spać, bo się denerwowałam czy im się tam nic nie stanie, bo księżyc mi świecił w twarz, bo było za głośno, bo samochody jeździły, bo koty biegały przez całe mieszkanie... No koszmar jakiś :D
O 2:30 zamknęłam wrota balkonu i wszyscy zasnęli...:D

Miłego dnia, a ja idę się podłączyć do kroplówki z kawą :)