: 21 mar 2012, 14:04
Biedna Meg, mam nadzieję, że szybko się pozbiera i przestanie jej swędzenie dokuczać...
Przeczytałam cały wątek Meg i ośmiałam się bardzo a teraz jak wróciłam do końcówki to jeszcze bardziej mi biedusi szkoda...
Moja Nina waży 3,400 więc tylko 50 cięższa od Twojej miziulki... Na łapce ma wygolony kawałek futerka po wenflonie i jak widzę jaka to gruba warstwa tej sierści z całym dobrodziejstwem plus widzę ją w mundurku posterylkowym to widzż, że ona mniejsza o 1/3 od tego wrazenia jakie robi z futrem...
Głasiaczki dla Megusi Kocinki

Przeczytałam cały wątek Meg i ośmiałam się bardzo a teraz jak wróciłam do końcówki to jeszcze bardziej mi biedusi szkoda...
Moja Nina waży 3,400 więc tylko 50 cięższa od Twojej miziulki... Na łapce ma wygolony kawałek futerka po wenflonie i jak widzę jaka to gruba warstwa tej sierści z całym dobrodziejstwem plus widzę ją w mundurku posterylkowym to widzż, że ona mniejsza o 1/3 od tego wrazenia jakie robi z futrem...
Głasiaczki dla Megusi Kocinki