Mago pisze:Asiu, a jak w całej tej sytuacji Tofiś? Bo chłopcy lubią się, prawda?
Powiem tak: może miłości jakiejś wielkiej między nimi nie ma, ale fakt lubią się
Tofiś, w dniu naszego wyjazdu do Wrocławia, podobno cały dzień szukał, miałkolił, widać było, że jest jakiś nie swój. Nawet nie spał cały dzień <shock>
Nie wiem czy on tęskni za Jabusiem, czy się cieszy, że go nie ma
No bo tak:
Przychodzi spać ze mną, czego nie robił odkąd jest z nami Jabbarek (jest jak pies ogrodnika, sam nie przychodził, ale małemu też nie dał <lol> ). Domaga się zabawy, co mu się ostatnio baaaardzo rzadko zdarzało, co chwila przychodzi do mnie i gada, gada, gada :-)
Sama nie wiem co o takim zachowaniu myśleć <?> Czy brakuje mu kolegi do zabaw, choć często to one razem się nie bawiły, czy cieszy się, że "pozbył" się konkurenta i ma pańcie tylko dla siebie <gwiżdże>