: 04 lis 2012, 15:53
Przyszła pora na to, aby kogoś Wam przedstawić... 
ok. 3 tygodnie temu zawitał do nas ktoś... niektórzy mówią, że wygląda jak skunks, inni mawiają, że jak szop pracz... Najczęściej jednak mówiono, że jest to lemur <mrgreen>
Ale proszę nie dać się zwieść tym pogłoskom, ani nawet nadanemu imieniu!
Otóż chciałam Wam pokazać Juliana, który jest małym, śmiesznym kocurkiem o nie ustalonej barwie :-)

***

***

Po wizycie u weterynarza, Julian i Diesel zostali sobie przedstawieni
Nie martwiłam się zbytnio o reakcje Dizla, już nie raz miał okazję poznać inne kotki i zawsze był pozytywnie nastawiony.
Tym razem było podobnie z tą różnicą, że chyba włączył mu się jakiś macierzyński instynkt, a raczej tacierzyński
Dizel cały czas zagarnia sobie małego łapką i zaczyna go myć :-)
Julek próbuje walczyć, z różnym skutkiem :-)
Jeśli chodzi o temperament to są to totalne przeciwieństwa - Dizel leży i spogląda z pogardą na otoczenie, a Julek szaleje :-)
Dobra, koniec gadania, wrzucam parę fotek :-)

***

***

***

***

***

***
Mały jest niezłym łobuzem, najpierw siada, patrzy się na starszego kolegę, po czym rzuca mu się na szyję

***

***

***

ok. 3 tygodnie temu zawitał do nas ktoś... niektórzy mówią, że wygląda jak skunks, inni mawiają, że jak szop pracz... Najczęściej jednak mówiono, że jest to lemur <mrgreen>
Ale proszę nie dać się zwieść tym pogłoskom, ani nawet nadanemu imieniu!
Otóż chciałam Wam pokazać Juliana, który jest małym, śmiesznym kocurkiem o nie ustalonej barwie :-)

***

***

Po wizycie u weterynarza, Julian i Diesel zostali sobie przedstawieni
Tym razem było podobnie z tą różnicą, że chyba włączył mu się jakiś macierzyński instynkt, a raczej tacierzyński
Dizel cały czas zagarnia sobie małego łapką i zaczyna go myć :-)
Julek próbuje walczyć, z różnym skutkiem :-)
Jeśli chodzi o temperament to są to totalne przeciwieństwa - Dizel leży i spogląda z pogardą na otoczenie, a Julek szaleje :-)
Dobra, koniec gadania, wrzucam parę fotek :-)

***

***

***

***

***

***
Mały jest niezłym łobuzem, najpierw siada, patrzy się na starszego kolegę, po czym rzuca mu się na szyję

***

***

***
