Strona 28 z 249

Re: Inky i Indygo

: 26 cze 2013, 18:40
autor: elwiska3
Fajny maluszek :kotek: i niezle już sie zaaklimatyzował. Będzie oprowadzał nowicjusza po włościach

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 02:04
autor: Jennefer
A bylo juz pierwsze czesanie futerka? Bo moja to zjada szczotke :->

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 11:42
autor: Slonick
Poki co szczotki wogole nie kupilem, musze sie za tym rozejrzec wreszcie, a docelowo pewnie furminator (ale to za jakis rok pewnie jak futro bedzie porzadniejsze).
Na razie czuje sie coraz pewniej, nie jest upierdliwy, ale tez i bardzo towarzyski. A dzisiaj dostalem cynk ze wreszcie sie odwarzyl isc do hmmm jak sie to nazywa.. ogrod zimowy? taka szklana przybudowka. Ponoc jest zachwycony, bo po pierwsze widoki, po drugie cieplutko (przynajmniej jak slonko przyswieci), po trzecie tam znacznie wiecej much niz w reszcie domu, po czwarte parapet na calych 3 scianach i sporo skarbow mojej zony do odkrywania.

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 21:25
autor: Jennefer
Slonick, uwazajcie tylko na osy i inne takie bo to smiertelnie niebezpieczne dla maluchow...

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 21:26
autor: Slonick
Fajnie jest w tym nowodkrytym pokoju:

Obrazek

I ziolka kusza:

Obrazek

I muszki:

Obrazek

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 21:27
autor: Slonick
Jennefer pisze:Slonick, uwazajcie tylko na osy i inne takie bo to smiertelnie niebezpieczne dla maluchow...
Powiem Ci ze od kiedy tu jestem to osy nie widzialem, chociaz moze jak kwiaty zakwitna to sie cos przypaleta.

Re: Inky i Indygo

: 27 cze 2013, 22:53
autor: AgnieszkaP
Wow! Inky pewnie jest wniebowzięty :-)

Re: Inky i Indygo

: 28 cze 2013, 00:09
autor: Jennefer
Inky wyglada na zachwyconego :-) ma takie oczy: <shock>
Jak Wam nasika w doniczki to tez bedziecie takie mieli hihihi <mrgreen>

Re: Inky i Indygo

: 28 cze 2013, 08:08
autor: yamaha
No nieeeeeeeeeee
Czemu sie nie chwaliles, ze Ty masz KOCI RAJ w domu ?
Slicznie ! <zakochana>

Re: Inky i Indygo

: 28 cze 2013, 08:22
autor: Slonick
Nie koci raj, tylko marny koci substytut ogrodu... blizej juz nie bedzie.