Strona 28 z 56

Re: Tummy & Pillow

: 14 wrz 2013, 21:45
autor: kotku
Jesteście niesamowici <pokłon>
Ekaterina pisze:Brakuje mi tu Twojego zdjęcia w stroju pielęgniarki <mrgreen> .Jutro będzie ciut lepiej :)
Siostro, podpisuję się pod tym zapotrzebowaniem! :ok:

Re: Tummy & Pillow

: 14 wrz 2013, 22:19
autor: Aga G.
Annart chylę czoła <pokłon> <pokłon> <pokłon> Niesamowita decyzja, Wasze koteczki mają wielkie szczęście :)

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 12:54
autor: annart
spało się super:) 2 następne doby tez na podłodze:) żadnych skoków nie było, ani harców. dziś od rana już chrupeczki:)
Tummy już zaakceptowała kubraczek i rusza się niepanicznie i bardzo swobodnie z nim.
chyba je boli przy kupce, bo pupy nie wyginają i tak ta kupa bez parcia..

Pillow wstała z łapką jak od wilczura. taaaka spuchnięta od opatrunku. otwieram oczy, a ta stoi taka smutna i nie staje na łapkę tylko w powietrzu... i panika ze niedokrwienie, ze martwica... przykleiliśmy luźniej opatrunek, Tummy też, i łapka troszkę sklęsła i od razu chodzi na nią i mniej liże opatrunek. biedaczka.

od rana kotki są mniej zestresowane, ale widać ze bardziej je boli. mało chodzą, spuszczone główki, wzrok cierpiący. śpią na siedząco.

Pan doktor powiedział, ze specjalnie nie daje przeciwbólowych dużo, żeby je bolało, bo lepiej jak poboli, bo mniejsze ryzyko, że będą wariować i coś im się porozrywa.

Pillow chyba ma gorączkę.

całe szczęście jutro jedziemy do doktora na kontrole i po antybiotyk.

czemu one są takie biedne ;-( tak mi ich szkoda

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 12:59
autor: Ekaterina
będzie dobrze :kotek:,choć ja dziękuję Bogu,ze nie musiałam tego przeżywać

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 13:25
autor: Dorszka
Jeśli Pillow faktycznie ma gorączkę, proszę nie czekać do jutra, tylko pojechać do weterynarza jeszcze dziś, i ją sprawdzić. Nie powinna mieć żadnej gorączki. Nie rozumiem też podejścia z przeciwbólowymi - jak można skazywać kota na cierpienie. Już sam kubrak na tyle ogranicza ruch, że kot szaleć na pewno nie będzie, co to znaczy, że ma boleć. Ból to ogromny stres. Od chodzenia i wskoczenia na przykład na ulubioną półkę czy parapet nic nie ma prawa się porozrywać.

Proszę zmierzyć temperaturę, może tylko tak się wydaje, bo koty mają prawo jeszcze być osowiałe, to duże koty, i zdecydowanie trudniej będą przechodziły cały zabieg. Ale gorączki, według mnie, nie powinno być.

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 13:39
autor: madziulam2
Ania, Dorszka na pewno dobrze radzi...

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 14:06
autor: Aga G.
Też tak myślę Aniu, Lilu nie miała żadnej gorączki, chodziła w kołnierzu bo każdy kubraczek potrafiła zdjąć ale już w pierwszy dzień wskakiwała na różne meble i nic jej się nie rozerwało.

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 14:18
autor: annart
ok. właśnie od tej chwili mam w domu termometr dla kota:)heheh

Pillow na 39.1 w dwóch pomiarach tak samo wiec jest ok.

po prostu wydala mam się taka rozgrzana na kolonach.

Pospała 2 h i jest lepsza. spaceruje sobie. i nawet miałka jak zawsze.
mało spały. bardzo mało. wczoraj stres. dziś ta łapka rano.
kupka normalna, siku, pija chętnie, chrupeczki z apetytem szamają. bawić by się chciały, ale nie ma zabawek:) zaraz im jakiś sznurek przyniosę do trącania na dywanie pazurem.

z tymi lekami to trochę niedokładnie napisałam, doktor powiedział ze dał leki znieczulające, ale nie na takim poziomie zęby koty nic nie czuły, choć takie leki też ma. chciał zachować mechanizm obronny. i powiedział że trochę boleć może, a po takiej operacji nie ma takiego bólu, żeby kotek tego nie mógł spokojnie wytrzymać, a na pewno kotu odechce się brykać jak trochę poboli.
doktor powiedział wyraźnie - mają nie skakać i to jest nasze zadanie na 3 dni. pracuje z chirurgiem szczękowym codziennie i akurat z tym podejściem się zgadzam. takie mocne leki są gorsze dla zdrowia niż trochę bólu.

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 15:58
autor: Agnes
koci szpital, słodko wyglądają <zakochana>
my też dwie noce po zabiegu spaliśmy z Lumi w salonie na podłodze :-)
zdrówka dla obu dziewczyn życze :kotek:

Re: Tummy & Pillow

: 15 wrz 2013, 18:48
autor: MoniQ
Przekaż pacjentkom szybkiego powrotu do formy! :kotek:
Strasznie rozczulające są bidulki...

A Wasza decyzja o spaniu na podłodze, szacunek, to się nazywa oddanie :)