Danusia pisze:Nareszcie tu dotarłam i ja <mrgreen>
Kocurku jesteś przecudny <zakochana> bo jesteś z mojej z zaprzyjażnionej hodowli tatusia Twojego uwielbiam ma niesamowicie boski kolorek i niesamowite futerko ,a ostatnio widziałam jego głowę i

no i przyjechał z bardzo daleka gdzie też i ja byłam , tatunia sama podziwiałam , mamunie podziwiałam ,wiec Ty w rzeczy samej musisz byc wyjątkowo obłędny i taki właśnie jesteś

<serce>
No to teraz i ja będę do Ciebie chłopaku zagladać jak już Ciebie znalazłam misiu <mrgreen>

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Danusiu, dziękuję

i zapraszam do nas częściej, chociaż ostatnio my tu ciut rzadziej ;)
Limonka pisze:anex, ja rozumiem że chodzenie do innych wątków jest chwalebne i mile widziane, ale żeby własny tak opuścić
na insta też jakoś dużo fotek nie było ostatnio <oops> (żeby nie było że tam nie zaglądam)
Nie opuścić, tylko lekko zakurzyć, w końcu to spadek "tylko" na 2 stronę <lol>
oleena pisze:Cudny ten Twój Yabu <zakochana> MInki strzela jak rasowy aktor <mrgreen>
Patrz, a on bez żadnej szkoły! Chyba trzeba papiery na PWST składać, bo się talent marnuje <rotfl>
sandra pisze:Anex, te zdjecia Yabu, które przyszłaś nam pokazać, sie jakoś nie wyświetlają <diabeł> <diabeł> <diabeł>
<strach> Sandra, które? Teee?!
<mrgreen>
Koci przyjaciel skończył rok i się robi charakternym kocim panem, co to swoje nawyki ma. Głupawka, owszem, ale bardziej stonowana, z wieczora i z rana po chałupie polata jak odrzutowiec. Przytulanko?
No dobra, jak mnie już złapiesz w biegu, kobieto, i miętolisz, to się nie będę wyrywać, ale minutę tylko i sobie idę, ok? Po czym się z objęć wyrywa i podąża w siną dal kręcąc dupką. Za to zawsze jest dyskretnie w pobliżu. Zakręci się w kuchni, poczeka pod łazienką, odprowadzi spać, przywita pod drzwiami, położy obok. Nienachalnie, rzecz jasna. Ostatnio ulubioną zabawką jest mój nowy nabytek - chamedora. Połowa liści obżarta (eh, nie mam ja zdrowia i pasji do kwiatów, a i kot mi w tym nie pomaga <roll> ). I robale, ciąąąągle robale. Zwłaszcza te siadające na zapalonej papierowej lampie podłogowej (ta też już dokonuje żywota). Także wesoło nam. Aha, i szykujemy się na zimę. Yabu obrasta w futro, ja robię szaliki i czapki <lol>