fado123 pisze: ↑21 sie 2019, 19:27
Ale piękny piesa , uwielbiam takie ,super że się polubili ,gratuluje
Dziękuję!
Ale żeby nie było tak słodko-pierdząco to Nokaut czasem dprowadza mnie do szału na spacerach. Potrafi obszczekiwać ludzi, zwierzęta a nawet samochód. Nie ma reguły, raz szczeka, raz nie. Oczywiście, pracuję z nim, ale potrafi mnie doprowadzić do......
Domyślam się , z dorosłym psem jest ciężej pracować ,niż ze szczeniakiem , trudno zachować spokój .a on na pewno to wyczuwa ,i jest jeszcze gorzej , Cesar Milan by się przydał ha ha , powiedziałby jak reagować w takiej sytuacji ,żeby jej nie zaogniać .
fado123 pisze: ↑22 sie 2019, 11:30
Domyślam się , z dorosłym psem jest ciężej pracować ,niż ze szczeniakiem , trudno zachować spokój .a on na pewno to wyczuwa ,i jest jeszcze gorzej , Cesar Milan by się przydał ha ha , powiedziałby jak reagować w takiej sytuacji ,żeby jej nie zaogniać .
Szczególnie, że jeśli szczeniak jest nieogarnięty to zwykle ludzie i tak reagują uśmiechem.Mały, nieokrzesany psi brzdąc to dla większości obraz przeuroczy. A jeśli obszczekuje ich już kawał psa to reakcje są zgoła inne (czemu się absolutnie nie dziwię). Pracujemy nieustannie, w sobotę i niedzielę znowu szkolenie na placu z trenerem.
@Karioka
One od początku miały stosunek raczej neutralny. I taki ten stosunek pozostaje. Nie ma wielkiej miłości, raczej obojętność a czasem zainteresowanie Dla mnie taki stan jest ok, ale mam nadzieję, że z czasem będą jeszcze bliżej (tak, naoglądałam się zdjęć w necie śpiących i przytulających się kocio-psich duetów:P)