Strona 28 z 218

: 01 mar 2011, 20:15
autor: Kamiko
No urodziwe mamy te forumowe dzieciaczki :-D

: 01 mar 2011, 20:44
autor: maga
Gratuluje i ja :) to teraz kciuki za sybmbioze w rodzinie :-)

: 02 mar 2011, 08:05
autor: Renia
Śliczną macie perełeczkę :kwiatek:

Do analizy Dorszki pragnę jeszcze dorzucić, że ma odpowiedniej wielkości stop <lol>

: 02 mar 2011, 08:27
autor: Dorszka
Renia pisze:Do analizy Dorszki pragnę jeszcze dorzucić, że ma odpowiedniej wielkości stop <lol>
Kusilo mnie bardzo, zeby dopisac, ale nie odwazylam sie <lol>

Przepraszam, nie mam na tym komputerze polskich znakow

: 02 mar 2011, 15:55
autor: Pola
Gratuluję serdecznie, córcia śliczna :)
Mam nadzieję, że Lucek już całkiem dobrze się czuje w Jej towarzystwie !

: 02 mar 2011, 16:02
autor: Elwira
Właśnie, jak tam kicia??? przyzwyczaiła się już do malutkiej??? :kotek:

: 04 mar 2011, 11:37
autor: Anka
Dzisiaj w nocy Lucek przyszedł do mnie spac!! Pierwszy raz od kiedy Mała jest w domu!! <klaszcze> <tańczy> Najpierw usiadł obok i mruczał, wiec jak zawsze go pogłaskałam, a on połozył się, zagarnął sobie moją głaszczącą rękę pod pyszczek, przytulil się i zasnął. Ja też <gwiżdże> Do Lili nadal się nie zbliża bardziej niż na odległosc ok pół metra, ale siada w tej odległości, bądz się kładzie patrzy na nią i mruczy. Przy łóżeczku tak samo. Odległośc pół metra, polegiwanie na dywanie i mrukot. A no i jak tylko łóżeczko puste, to obchodzi je dookoła i wygląda jakby chciał wskoczyc, ale póki co tego nie robi nie wiedziec czemu :-)
A wczoraj wrócil do swoich codziennych nawyków, czyli spania przez pół dnia. poszedł na swoje wielkie okno, na parapet, tam asnął snem kota, który padł od cięzkiej pracy, a jak Mała rozdarłą japę, to tylko podniósł łeb popatrzył co jest grane i... poszedł dalej spac. Nawet nie popatrzył w stronę wejścia pod łózko. TYlko do tuby swojej mało chętnie wchodzi. Drapak i tubę ma zmontowane na belkach podtrzymujących strop akurat pomiędzy naszym łóżkiem, a kątem Lilki, widok z tuby w obie strony i póki co nie korzysta ze swojego najbardziej ulubionego miejsca. Siedział dosłownie dwa razy. Ale myślę, że jeszcze chwilka, jeszcze momencik i znów zacznie tam polegiwac.

No i jeszcze troszkę a strzeli mi focha, że mu wątek tym piszczącym czymś <Lila> zaśmiecam <rotfl>

: 04 mar 2011, 11:40
autor: Dorszka
Anka pisze:No i jeszcze troszkę a strzeli mi focha, że mu wątek tym piszczącym czymś <Lila> zaśmiecam <rotfl>
I będzie miał rację, piszczące lilaki mają swoje miejsce, a my lubimy podziwiać wszelkie owoce ciężkiej pracy hodowlanej <mrgreen>

Jaka radość, że Lucek już porządkuje swój świat, pewnie się zorientował, że to COŚ sobie prędko z domu nie pójdzie <lol>

: 04 mar 2011, 12:42
autor: Elwira
czyli wszystko wraca do normy :) :radocha: <ok>
supcio :kotek:
Pozdrawiam

: 04 mar 2011, 12:55
autor: Anka
Zeby nie było. To Lucjan sprzed jakichś dwóch tygodni, może trzech...

Obrazek

Obrazek