Strona 271 z 366

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 17:44
autor: MoniQ
:mdleje: <zakochana>
Ives, to dokładnie kot marzenie <zakochana> Grube łapki, pasiaty ogon, okrągłe pysio.... <zakochana> :kotek:
I ta dziecięca radość :) <zakochana>

A Wedelek, to ciepło, spokój i piękno, czyli bez zmian :) <serce> :kotek:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 19:04
autor: Beate
Bardzo mi miło <oops> , że moje misie się Wam podobają <pokłon>
Z tym spokojem u Wedelka to byłabym ostrożna <lol> zapraszam na poranne gonitwy po schodach góra-dół. Kłak się sypie <diabeł> ciało faluje <lol> . A inicjatorem tych gonitw nie jest o dziwo Ives, tylko właśnie czekoladek. Ach jak on nawołuje małego, a jak miałkoli. Przywołuje go też czasami do szafy, ale tam to po to żeby trzepnąć małego <zły> . No rozgadał mi się Wedelek <serce> rozgadał i pozwala na coraz więcej mizianek, ale tylko na ustalonych przez niego zasadach. Dobre i to :ok: Generalnie jednak to koci gentelman. Tak jak cichutko się pojawia, tak samo znika. Nikomu się nie narzuca. Czasem tylko zasiada do stołu i znad blatu widać same oczy. To Wedelek przychodzi na masełko. Pańcio go tak rozpieszcza, bo ja nie używam masła. Za to Ives nie ma zasad, albo raczej ma jedną : być ciągle przy Pańci. Nie jest to co prawda typ nakolankowy (mam nadzieję, że ten stan z czasem się zmieni) ale :
w kuchni wisi mi na nogawce, jak nie reaguję to miauczy czy raczej piszczy
w łóżku zawsze obok domaga się głaskania, więc głaszczę go przez sen
na kanapie też,
przy komputerze leży mi przed lub na klawiaturze, jedną ręką miziam drugą piszę.
Przynosi mi w zębach wędki, żeby się z nim pobawić. Codziennie pilnuje, żebym się dobrze wymyła i pokremowała.
Sumując. Ives <serce> to kot namolny i upierdliwy na maxa. Nie myślałam że kot może taki być :-o
Aaa i jeszcze zapomniałabym. Ives lubi jak go czeszę, nawet sobie mruczy przy tym <lol>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 19:14
autor: asiak
Kochane koteczki <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 20:25
autor: Kamiko
Ives jaki potężny misiek z Ciebie , a oczka figlarne masz :kotek:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 21:22
autor: Beate
Figlarne i takie jakieś skośne, chyba tu jakiś Chińczyk maczał.... <lol>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 13 mar 2016, 21:27
autor: dagusia
Beatko to co napisałaś to chyba wkleję do siebie w wątek- zmienie tylko imiona na Eufi i Gaspiego :-) U mnie jest niemalże identycznie :-) Maluśka różnica jest taka, że gonitwy zaczynaja na zmiane, raz jeden nawołuje raz drugi :-)
Jak to czytałam to moja wyobraźnia działała bo dokładnie wszystko zobrazowało mi sie w głowie :-)

Wedelku :kotek: Ivesku :kotek:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 14 mar 2016, 09:38
autor: jasminka
Beatko fajne te Twoje misie <serce>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 14 mar 2016, 12:59
autor: Kamila
słodkie koteczki, Ivsio widać, ze zabawowy chłopak, tu pacnie łapką, tam sie przeturla, chętny na mizianki...no cud, miód i orzeszki. <serce>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 14 mar 2016, 15:00
autor: joakar
O matko, jakie puchate miśki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A Wedel ma mój wymarzony kolor <serce> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 14 mar 2016, 15:21
autor: AgnieszkaP
Kurczę, Beatko, Ives jeszcze 10 miesięcy nie ma a już taki puchaty <shock> Wow!!!!
Sierści ma chyba więcej od mojej Bellki ;-))
Wspaniałe chłopaki <serce> <serce> A ganianki muszą być :ok: