Strona 272 z 316
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 12:15
autor: kotku
<lol> <lol> <lol> <lol>
Mam ochotę całować ten brzuchol przez ekran. Nie jest ze mną dobrze, co nie? <serce>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 12:16
autor: Mago
Boże... <lol> <lol> <lol>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 12:21
autor: asiak
Też mi się podoba to " coś", nawet bardzo <zakochana>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 12:22
autor: mimbla
Mago pisze:Boże... <lol> <lol> <lol>
Na FB przeczytałam, że jest dużo lepiej, gdy pokazuję na zdjęciach same głowy chłopaków <rotfl>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 13:10
autor: bahi
Takie cudo to i w mojej wannie mogłoby zalegać <zakochana>
Dla mnie jest piękny <serce> cały, caluśki <serce>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 13:33
autor: Sonia
Marta Tobie to się powodzi, tyle czekolady masz, że już po szafkach nie mieścisz tylko w wannie trzymasz <lol>
Brzuchol widzę kropka w kropkę, jak u mnie, tylko u mnie śmietankowy <mrgreen>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 13:34
autor: yamaha
Rany <shock>
Rozne mrowki juz u ludzi w mieszkaniach widzialam. Nawet i w wannie czasami.
Ale TAKIEJ mrowy pod waniennym kranem to jeszcze nigdzie nie splukalam <lol> <zakochana>
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 13:52
autor: Aga12
Ale sweetaśne "coś" masz w wannie!

<lol>
W ogóle chłopaki oba dwa fajowe!!
Przy okazji trzymam kciuki,za nowy "laptok",żeby okazał się taki o jakim marzyłaś a przede wszystkim bezawaryjny.
Re: Ozzy i Iggy
: 23 lut 2013, 13:57
autor: mimbla
yamaha pisze:Rany <shock>
Rozne mrowki juz u ludzi w mieszkaniach widzialam. Nawet i w wannie czasami.
Ale TAKIEJ mrowy pod waniennym kranem to jeszcze nigdzie nie splukalam <lol> <zakochana>
Katowicka Faraonka Popromienna <lol>
Mam fuksa, kupiłam przedostatni egzemplarz tego laptopa dostępny w Polsce, hahahahaha. W dodatku dzisiaj był jeszcze tańszy.
Re: Ozzy i Iggy
: 01 mar 2013, 19:27
autor: mimbla
Jest komputer! Działa! Jest cudownie!
Zdążyłam w tym miesiącu wysłać zdjęcie na konkurs na Rasowca Roku, jak uda sie zakwalifikować to bedę Was prosic o głosy, chciałabym całą nagrodę przekazać wolontariuszom Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego, zaraz będzie wysyp kociąt, jedzenie i kuweta się przydadzą. A ja na razie dotuję sterylizacje, więc finansowo nie dam rady im w tym miesiącu już pomóc. Trzymajcie kciuki za kwalifikacje, mam nadzieję, że Igor ujmie jury swoim przyczajeniem...
Tymczasem Iggy lampi się w obiektyw, to jest taki lanser... Jemu nie trzeba machać piórkami...
