Strona 274 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 01 gru 2014, 08:42
autor: elwiska3
Karmelcio spryciula <mrgreen>
kupiłam sterylny pojemnik
naszykowałam go
czekam od samego rana
pilnuję kuwety

TZ zawołał żeby drzwi za nim zamknąć ...
szur szur <mrgreen> i mamy sik kulkę w kuwecie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Łapanka przełożona na jutro <oops>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 01 gru 2014, 09:22
autor: Betuś
Cwana bestia <lol> <lol> <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 01 gru 2014, 10:29
autor: MoniQ
Spryciula Karmelek :D

Powodzenia jutro! ;-))

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 gru 2014, 15:24
autor: Fusiu
ojj..życzę powodzenia. Dla mnie to zawsze mega stres, gdy mam łapać kocie siku. <oops>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 02 gru 2014, 18:35
autor: atomeria
I co, i co? Dziś się udało?
Jaki figlarz z Karmelka <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 03 gru 2014, 16:11
autor: elwiska3
Siki Karmelka 3:0 niestety zero dla mnie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

A od jutra ekipa remontowa wchodzi. Jak ten mój rozpieszczony jedynaczek to zniesie :-/////
Przygotowałam mu u Tosi kocyk, dam miseczki i kuwetę. Ale miejsca tam mało no i nie lubi być zamknięty.
Malowanie sypialni pewnie będzie szybkie <ok> <ok> <ok> ( proszę o kciuki by tak było) no ale zawsze to ktoś obcy w domu. Jak ogarnę po wyjściu ekipy po południu to chyba mogę go wypuścić?
Bo nie wyobrażam sobie chyba kociej asysty przy malowaniu <mrgreen> jakby tak panowie byli równie sympatyczni jak Ci z ocieplenia bloku.

ech boję się ... jak to będzie.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 03 gru 2014, 16:38
autor: Dominikana
Będzie dobrze :hug: Trzymam mocno kciuki mam nadzieję, że szybko się uporacie z remontami <ok> <ok> <ok> Pilnujcie Karmelka by Wam go nie przemalowali ;-))

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 03 gru 2014, 16:41
autor: Becia
Jasne, że będzie dobrze :ok: Oby Karmelek jak najmniej się stresował tym remontem <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 03 gru 2014, 19:27
autor: asiak
Jak nie będzie wiercenia, to nie będzie źle :-) Dla mnie wiercenie jest najgorsze, myślę, że dla kotków też :((((
Za jak najmniej stresu <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 04 gru 2014, 14:39
autor: elwiska3
Dziś pan był krótko <mrgreen> zamalował zaciek i poszedł.
Karmelkowi bardzo podobają się miseczki z jedzonkiem u Tosi <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
ale jest niezadowolony bo sypialnia zamknięta - bałam się żeby mu nie śmierdziało tym preparatem na plamy jakby tam do spania się ułożył :-/////

Jutro część właściwa malowania <strach>