Strona 275 z 308
Re: Lolek
: 02 paź 2014, 21:11
autor: Audrey
My też sobie tak ostatnio gdybamy, co by było, gdyby...
Ale obawiamy się jakby ta nasza konserwa z cykorii przyjęła drugiego kota w domu.
Re: Lolek
: 02 paź 2014, 21:17
autor: atomeria
<zły>
Audrey pisze: Ale obawiamy się jakby ta nasza konserwa z cykorii przyjęła drugiego kota w domu.
Konserwa z cykorii <lol> doskonałe! I jak ulał pasuje (pasowało?) do Bajzelka. To właśnie o niego najbardziej się martwiłam przed przybyciem Puszka, tymczasem on najszybciej i najłatwiej oswoił się z nową sytuacją <mrgreen>
Re: Lolek
: 07 paź 2014, 10:22
autor: yamaha
Ewcia, cos Was ostatnio tu na forum jak na lekarstwo.....

Re: Lolek
: 07 paź 2014, 10:32
autor: EwaL
yamaha pisze:Ewcia, cos Was ostatnio tu na forum jak na lekarstwo.....

Ograniczamy kontakty ze względu na panujące pchełki <rotfl>
Re: Lolek
: 07 paź 2014, 10:52
autor: yamaha
Re: Lolek
: 07 paź 2014, 11:03
autor: beev
Re: Lolek
: 07 paź 2014, 12:24
autor: MoniQ
Hehehe

Re: Lolek
: 07 paź 2014, 13:55
autor: yamaha
Dawaj fotki Lolastego !
Przez fotki sie pchelki nie przenosza

Re: Lolek
: 07 paź 2014, 14:04
autor: EwaL
yamaha pisze:Dawaj fotki Lolastego !
Przez fotki sie pchelki nie przenosza

Yamaha, nie odwracaj kota ogonem, a raczej pchły na ogonie.
Tylko muszę dotrzeć do domu, aby coś nowego pstryknąć (w pracy będzie problem). A co do pchełek to już zaczynam się drapać... też tak macie <lol>
Re: Lolek
: 07 paź 2014, 14:06
autor: yamaha
<lol> Nie... my mamy kudlatego kota, wiec pchelki nie maja czego na naszej "golej skorze" szukac <lol>
No dobra... to troszeczke jeszcze poczekam.. ale potem koniecznie nowe

prosze!
Co z tego, ze TZ nie bedzie mial obiadu ?
Zamowi pizze.
Albo przejdzie na diete.
O.